Zgromadzenie Narodowe w czwartek odbędzie się w warunkach restrykcji sanitarno-epidemicznych. W związku z przypadkami zakażeń koronawirusem wśród parlamentarzystów część senatorów i posłów czeka na wyniki testów, jednak udział w uroczystości deklarują wszystkie kluby i koła.

Reklama

Pytany w TVN24, czy będzie na zaprzysiężeniu prezydenta przed Zgromadzeniem Narodowym, odparł: "jestem zaproszony i myślę, że tak, że będę na tym zaprzysiężeniu". W odpowiedzi na pytanie, czy nie obawia się, powiedział: Mam pewnie obawy, jak każdy, ale to jest wyjątkowa uroczystość, związana z zaprzysiężeniem na kolejną kadencję głowy państwa. I myślę, że wszystkie osoby, które są zaproszone i nie mają żadnych przeciwskazań medycznych powinny być – powiedział. Dodał, że z jego wiedzy wynika, że "są robione w tej chwili testy na koronawirusa dla wszystkich parlamentarzystów".

Pytany, czy to wydarzenie zostało dobrze zorganizowane, europoseł zaznaczył, że nie zajmuje się organizacją, więc nie jest w stanie odpowiedzieć na to pytanie szczegółowo. Ale wierzę w to, że pani marszałek (Sejmu Elżbieta Witek – PAP) i wszystkie osoby, które odpowiadają za organizację tego wydarzenia, dołożyli wszystkich starań, żeby nie było tutaj żadnych problemów organizacyjnych – zaznaczył Adam Bielan.

W czwartek 6 sierpnia Andrzej Duda podczas posiedzenia Zgromadzenia Narodowego złoży przysięgę i tym samym obejmie urząd prezydenta na drugą kadencję. W Zgromadzeniu Narodowym biorą udział posłowie i senatorowie (łącznie 560 osób), a podczas złożenia przysięgi przez prezydenta obecni będą również inni zaproszeni goście, w tym przedstawiciele korpusu dyplomatycznego.

Od wybuchu pandemii posiedzenia Sejmu odbywały się i odbywają w warunkach restrykcji sanitarno-epidemicznych. Posłowie i senatorowie mają do dyspozycji środki ochrony osobistej i ulokowani są w kilku – poza salą plenarną – salach, aby umożliwić zachowanie bezpiecznego dystansu.

W minionych miesiącach zdarzały się już przypadki zakażeń koronawirusem wśród polskich polityków. Zakażony był m.in. minister środowiska Michał Woś. W sobotę senator Jan Filip Libicki poinformował, że zakaził się koronawirusem. W związku z jego udziałem m.in. w posiedzeniu senackiej Komisji Polityki Senioralnej i Społecznej w miniony czwartek Senat rozpoczął procedury, które muszą zostać podjęte w wyniku wykrycia zakażenia.

W efekcie odwołane zostało zaplanowane na 4-7 sierpnia posiedzenie Senatu, a część senatorów, posłów i pracowników Kancelarii Sejmu i Senatu jest poddawanych testom na obecność COVID-19. Część z parlamentarzystów jest testowana w Warszawie, część w swoich regionach, a jeszcze inni mogą wykonać badanie komercyjnie, za co właściwe kancelarie – Sejmu lub Senatu zwrócą pieniądze.(