W poniedziałek odbyło się spotkanie kierownictwa PiS, w którym brali udział najważniejsi politycy partii, w tym: prezes PiS Jarosław Kaczyński i premier Mateusz Morawiecki. Ostatecznie spotkanie władz PiS zakończyło się po trzech godzinach i jak napisała rzeczniczka PiS Anita Czerwińska podjęto decyzje o "zdecydowanych rozstrzygnięciach". Dodała, że o szczegółach PiS poinformuje "w stosownym czasie". Poniedziałkowe spotkanie dotyczyło przyszłości Zjednoczonej Prawicy i dalszej obecności w rządzie polityków Porozumienia i Solidarnej Polski.
Zdaniem Budki, "prezes PiS Jarosław Kaczyński zafundował wszystkim spektakl, aby przykryć istotne problemy Polaków". - powiedział polityk PO w TVN24.
- ocenił
Dopytywany, czy jego zdaniem dojdzie do pojednania w Zjednoczonej Prawicy, Budka stwierdził, że "nie będzie przyspieszonych wyborów, bo PiS ma zbyt dużo do stracenia". - podkreślił.
Według Budki, "nie ma znaczenia, czy ministrem sprawiedliwości będzie poseł PiS Przemysław Czarnek, Zbigniew Ziobro, Marek Ast, czy Arkadiusz Mularczyk, tylko to, że nadal prokuratura będzie w rękach polityków, nadal bezkarność tej władzy będzie widoczna na każdym kroku." - dodał.
Rozmowy dotyczące rekonstrukcji rządu zostały zawieszone, po tym, jak Solidarna Polska opowiedziała się przeciw noweli ustawy o ochronie zwierząt, autorstwa PiS. Jeszcze przed głosowaniem szef klubu PiS Ryszard Terlecki powiedział, że w wyniku różnicy zdań rozmowy o rekonstrukcji zostają zawieszone. Ostatecznie wszyscy posłowie Solidarnej Polski zagłosowali przeciw ustawie. Później politycy PiS wielokrotnie podkreślali, że koalicja Zjednoczonej Prawicy (PiS, Solidarnej Polski i Porozumienia) już nie istnieje.
Według spekulacji medialnych, planowane jest jeszcze w tym tygodniu spotkanie prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego z liderem Solidarnej Polski Zbigniewem Ziobrą.