Zaczęło się od tego, że studenci, którzy zdalnie uczestniczyli w wykładzie, pokazali na ekranach grafiki wsparcia strajku kobiet. Potem jedna z uczestniczek wykładu wygłosiła oświadczenie, w którym uznała, że prof. Jakub Stelina nie spełnia wymagań, stawianych nauczycielowi akademickiemu. Nie powinien Pan, tym bardziej jako mężczyzna, który nigdy w życiu nie nosił i będzie nosił w sobie dziecka decydować o tym, czy ja mam dopuszczać się heroizmu i rodzić płód, dziecko posiadające tą czy inną wadę genetyczną - stwierdziła - podaje Onet.

Reklama

Kodeks etyki nauczyciela akademickiego Uniwersytetu Gdańskiego stawia pewne wymagania nauczycielom akademickim. Nie będę ich teraz cytować, gdyż mam nadzieję, że akurat z tym udało się Panu zapoznać ze zrozumieniem. Uważam, że nie spełnia Pan chociażby obowiązków zawartych w paragrafie czwartym. Jako studentka, a tym bardziej jako kobieta nie wyobrażam sobie uczęszczania na zajęcia, a tym bardziej na egzamin do kogoś, kto kilka dni temu podeptał moje prawa. Dlatego apeluję do Pana o rezygnację z pracy na naszej uczelni - powiedziała Oliwia Zamrzycka. Być może jest Pan specjalistą z zakresu prawa pracy, jednak konstytucjonalista z Pana marny, a co najważniejsze mam wrażenie, że zapomniał Pan czym jest człowieczeństwo i właśnie tym motywuję swoją prośbę - podsumowała.