Dziennik Gazeta Prawana logo

Czarzasty: Za poprzednich rządów PiS wtargnięto do mnie o godz. 7 i dotąd nikt tego nie wyjaśnił

26 listopada 2020, 08:11
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Włodzimierz Czarzasty
<p>Włodzimierz Czarzasty</p>/Agencja Gazeta
Prokuratura będzie szukała argumentów przeciwko opozycji, aby ją zastraszyć - mówi PAP wicemarszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty (Lewica). Nie chciał odnieść się do zarzutów prokuratury, która wszczęła dochodzenie ws. naruszenia przez niego nietykalności cielesnej funkcjonariusza policji.

Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła dochodzenie w sprawie naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza policji przez wicemarszałka Czarzastego w dniu 18 listopada 2020 roku.

Policja i prokuratura "polityczne"

W ocenie Czarzastego, "policja w tej chwili działa na wyraźne zlecenie polityczne po to, żeby zastraszyć Polaków oraz żeby zastraszyć polityków, którzy są po stronie opozycji". - - podkreślił wicemarszałek.

Wicemarszałek Sejmu przypomniał też swoją osobistą historię. - - mówił polityk.

Dodał, że jest to schemat działania pod tytułem "jak będziesz podnosił głos, to pójdziesz do więzienia". - - zaznaczył wicemarszałek.

Rozbieżność w ocenie zdarzenia

Czarzasty zapowiedział, że do samych zarzutów prokuratury nie będzie się odnosił. - - dodał. - - podkreślił.

W ubiegłym tygodniu polityk mówił dziennikarzom, że o rzekomej napaści na funkcjonariusza dowiedział się z konferencji policji. - - mówił wówczas.

Jak podała PAP rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Aleksandra Skrzyniarz, "w Prokuraturze Okręgowej wszczęto dochodzenie w sprawie naruszenia w dniu 18 listopada 2020 roku nietykalności cielesnej funkcjonariusza Policji podczas i w związku z pełnieniem przez ww. obowiązków służbowych związanych z zabezpieczeniem Sejmu, tj. o czyn z art 222 par 1 kk".

Protest po wyroku TK

W zeszłą środę w Warszawie odbył się kolejny protest związany z orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego ws. przepisów antyaborcyjnych. Politycy Lewicy poinformowali w środę wieczorem, że policja "blokowała fizycznie" przejście do Sejmu wicemarszałka Czarzastego (Lewica) i że miał on "zostać pobity przez policję".

Rzecznik Komendy Stołecznej Policji mówił w czwartek, że sytuacja "została przedstawiona w zupełnie inny sposób, niż faktycznie miała miejsce". Powołał się na nagranie, które "wyraźnie pokazuje, która strona była stroną atakującą", dodał też, że policjant doznał poważnej kontuzji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj