Żukowska oceniła podczas czwartkowej konferencji prasowej posłanek Lewicy w Sejmie, że "konwencja stambulska nie jest w pełni zrealizowana". - oświadczyła posłanka.
Konwencja Stambulska
Konwencja Rady Europy z 2011 r. o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej (tzw. konwencja stambulska) ma chronić kobiety przed wszelkimi formami przemocy oraz dyskryminacji. Wynika z niej, że warunkiem stwierdzenie gwałtu jest brak zgody danej osoby na kontakt seksualny. W polskim Kodeksie karnym do zgwałcenia odnosi się m.in. przepis mówiący, że karze pozbawienia wolności podlega "kto przemocą, groźbą bezprawną lub podstępem doprowadza inną osobę do obcowania płciowego".
Posłanka poinformowała, że Lewica otrzymała od Fundacji Feminoteka projekt ustawy zmieniający definicję gwałtu i rozpoczyna konsultacje społeczne ws. zmiany przepisów.
- powiedziała Żukowska.
Podkreśliła, że "musi nastąpić radykalna zmiana, aby to nie ofiara musiała udowadniać, że zapierała się rękami i nogami, że się broniła i że nie chciała kontaktu seksualnego".
Z kolei posłanka Anita Kucharska-Dziedzic (Lewica) zaznaczyła, że dobrą wiadomością jest, że od poniedziałku 30 listopada "wchodzi w życie tzw. ustawa izolacyjna", która daje policji możliwość stosowania wobec sprawcy przemocy w rodzinie nakazu natychmiastowego opuszczenie mieszkania i zakazu zbliżania się do niego.
- mówił Kucharska-Dziedzic.
Posłanka Lewicy Paulina Matysiak zaznaczyła, że "90 tys. osób w Polsce doświadcza przemocy, z czego 70 proc. to kobiety". To są dane, które spływają w ramach interwencji Niebieskiej Karty, ale to wierzchołek góry lodowej. Bardzo dużo kobiet nie zgłasza przemocy, nie prosi o pomoc, ponieważ się boi i żyje w przeświadczeniu, że najważni - podkreśliła.
Żukowska wyraziła nadzieję, że "2021 rok, podobnie jak 2020, uda się zakończyć kolejnymi pozytywnymi zmianami, które będą chronić kobiety przed agresją mężczyzn".
Posłanka Joanna Senyszyn stwierdziła z kolei, że "ani Sejm, ani Parlament Europejski, ani inne takie organizacje, nie są od wolne od seksizmu". W tym kontekście przypomniała, że "na piątkowym posiedzeniu Sejm będzie decydował o kolejnych patronach na 2021 rok, wśród których są sami mężczyźni, ponieważ o kobietach wszyscy zapominają". "Jesteśmy już nie drugą płcią, ale tą gorszą" - dodała.