PiS ostro krytykuje Radosława Sikorskiego. Wszystko dlatego, że szef MSZ przyznał, że podzielił się ze swoim otoczeniem szczegółami rozmowy z prezydentem. "Urażony chłopiec chlapie jęzorem na prawo i na lewo" - mówi o Sikorskim Joachim Brudziński.
>>>Dowiedz się, jak prezydent przesłuchiwał Radosława Sikorskiego
Poseł PiS nie przebiera w słowach. "Jeżeli pan Sikorski wychodzi z tych rozmów i z pozycji urażonego chłopca, przepraszam za kolokwializm, chlapie jeziorem na prawo i na lewo, żali się swoim kolegom - to chcę jasno i wyraźnie stwierdzić, że pan Sikorski nie nadaje się na ministra sprawa zagranicznych" - powiedział Brudziński. "Powinien zająć się pisarstwem, dziennikarstwem, tudzież lepieniem babek z piasku" - dodał.
Według niego minister, dzieląc się szczegółami słynnej rozmowy z prezydentem o Ronie Asmusie, naruszył prawo, bo była ona ściśle tajna.
Ministra broni premier. "Radosław Sikorski jest człowiekiem dyskretnym i powściągliwym" - powiedział Donald Tusk.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|