Bronisław Komorowski był gościem Radia ZET.

Reklama

Raz wprowadza się godzinę policyjną rozporządzeniem, a drugi raz odwołuje się i mówi, że to tylko apel – mówił były prezydent.

Jego zdaniem, "rząd jest niekonsekwentny", więc w tej sytuacji "przynajmniej niech obywatele wykażą więcej konsekwencji i rozsądku". Rozsądni ludzie powinni pamiętać, że noc sylwestrowa, to może być okazja do zakażenia. Ludzie muszą się pilnować i uważać – apelował.

Zdaniem Komorowskiego rząd robi "jakieś dziwne sztuki z kolejnymi ustawami dot. epidemii". Jedne prezydent podpisuje, a rząd nie ogłasza, potem poprawiają, a dziś mamy klasyczną odsłonę tego chaosu. Wszyscy rozsądni mówili, że wprowadzenie godziny policyjnej jest sprzeczne z konstytucją – mówił. Zachowanie premiera ocenił jako "niepoważne".

Ale dobrze, że odwołał coś, co byłoby niekonstytucyjne i prawdopodobnie i tak nieprzestrzegane przez obywateli. Dobrze, że odwołał, źle, że stworzyli chaos prawny – zastrzegł jednak.

Komorowski o szczepieniach na koronawirusa

Bronisław Komorowski był też pytany o szczepienia przeciwko koronawirusowi i dane, z których wynika, że prawie połowa Polaków nie chce się zaszczepić.

Mądrzy i odpowiedzialni ludzie, przede wszystkim ludzie władzy, powinni zachęcać, tłumaczyć. Zachęcają? Ale mało skutecznie. Zabrakło konsekwencji w takiej postawie – ocenił były prezydent. Przypomnę nieszczęsne zachowania pana prezydenta Dudy z czasów kampanii, kiedy puszczał oko do antyszczepionkowców. Co prawda nawrócił się na szczepionkę podobno, ale wrażenie niekonsekwencji i małej wiarygodności pewnie pozostało w społeczeństwie – dodał.

A czy Bronisław Komorowski sam się zaszczepi? Dopóki nie będzie wiadomo czy tego rodzaju ozdrowieńcy, do których się zaliczam, będą mieli w ogóle prawo do zaszczepienia się, to trudno się deklarować – skwitował.