Politycy w TVN24 poruszyli temat pomysłu opozycji, by wicepremier, szef Porozumienia Jarosław Gowin wyszedł z koalicji rządzącej i wraz z opozycją stworzył rząd techniczny.
Wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski (KP-PSL) stwierdził, że rząd pokłóconej prawicy zamiast zajmować się III falą pandemii . Jak mówił, to powód, by opozycja miała plan, scenariusz działania. - mówił Zgorzelski. Dodał jednocześnie, że na czele rządu technicznego powinien stanąć lider ludowców Władysław Kosiniak-Kamysz.
Lubnauer: Gowin kluczem do zmiany układu rządzącego
Wiceszefowa klubu KO Katarzyna Lubnauer oceniła natomiast, że po pandemii trzeba będzie "Polskę od nowa ułożyć". Stwierdziła też, że rząd PiS nie jest w stanie nic nowego zaproponować, dlatego trzeba jak najszybciej doprowadzić do wyborów. Jak dodała, - zaznaczyła Lubnauer.
Wicemarszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty (Lewica) ocenił z kolei, że nie wierzy w utworzenie rządu technicznego. Jak wskazał, do takiego rządu potrzebny jest Gowin albo szef Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro. - mówił. Odnosząc się do Ziobry, Czarzasty zwrócił uwagę, że to
Ociepa wyklucza rząd techniczny
Uczestniczący w programie Ociepa, pytany o pomysł opozycji dotyczący rządu technicznego, podkreślał, że ciągle zmagamy się z pandemią i najważniejsze jest obecnie ratowanie życia Polaków oraz polskiej gospodarki. - oświadczył wiceszef Porozumienia. - wtrącił Czarzasty. - kontynuował Ociepa.
- ironizował Czarzasty.
Prezydencki minister Andrzej Dera przypomniał, że prezydent Andrzej Duda zwracał niedawno uwagę, iż w czasie wychodzenia z kryzysu wywołanego pandemią jest potrzebny silny i skuteczny rząd. Wskazał, że rząd Zjednoczonej Prawicy przez ostatnie pięć lat pokazał, że - mówił Dera. Jak dodał, według kalendarza wybory będą w 2023 roku i "myślę, że tym się to wszystko skończy".