Poszło o negocjacje Lewicy z PiS ws. poparcia dla Funduszu Odbudowy.

Reklama

"Była szansa, żeby ten rząd odwołać"

Pani poseł była szansa, żeby spróbować ten rząd odwołać. I wtedy można było zmieniać prawo tak, żeby było przychylniejsze dla kobiet. Nie zrobiliście tego? nie spróbowaliście? - pytał Morozowski.

Dlaczego sprawy kobiet, o które tak Lewica walczy, nie postawiliście podczas rozmów z premierem? Proszę mi odpowiedzieć. - dopytywał.

Nie będziemy negocjować z PiS-em praw kobiet, bo się nie da takich rzeczy robić - odpowiadała posłanka, a Morozowski radził: Mogliście żądać, a nie negocjować.

Zobacz, jak wyglądała rozmowa w TVN24:

Już po programie posłanka Maciejewska zamieściła taki wpis na Twitterze:

Swoje trzy grosze wtrącił m.in. do całej sprawy Tomasz Lis.

Głos "niezależnego" redaktora naczelnego. To jest właśnie ten poziom, do którego dobił. To był krótki sprawdzian rzetelności: wystarczyło zrobić to, co się „niezależnym” mediom nie spodobało - odpowiedziała posłanka Lewicy.