Dziennik Gazeta Prawana logo

"Jedyny sukces spotkania - że się odbyło"

27 października 2008, 21:30
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Ten, kto liczył na konkretny rezultat rozmowy Donalda Tuska z Jarosławem Kaczyńskim, srodze się zawiódł. Zdaniem szefa klubu Lewicy Wojciecha Olejniczaka, jedynym sukcesem spotkania jest to, że w ogóle się odbyło. Mniej krytyczny jest Stefan Niesiołowski z PO, który podkreślił, że było ono "lepsze od pozostałych" i "przynajmniej nie ma awantury".

Po południu w kancelarii premiera prezes PiS Jarosław Kaczyński i Donald Tusk rozmawiali m.in. o kryzysie gospodarczym. Później premier podsumował rozmowę, nazywając ją merytoryczną. Dodał, że po raz pierwszy od dłuższego czasu odniósł wrażenie dobrej woli ze strony opozycji. Bardziej krytycznie ocenił rezultat spotkania szef klubu Lewicy Wojciech Olejniczak.

"Jedynym efektem i sukcesem tego spotkania jest to, że ono w ogóle było, poza tym żadnych konkretów nie widzimy, żadnego wsparcia ze strony PiS dla członkostwa Polski w strefie euro" - stwierdził w rozmowie z PAP Olejniczak.

Polityk zwrócił uwagę, że nie padły żadne deklaracje wspólnych działań, które powinny być podjęte w obszarze budżetu, a także dotyczące emerytur pomostowych czy reformy KRUS. "O trudnych sprawach panowie nie rozmawiali" - stwierdził szef klubu Lewicy.

Olejniczak zauważył też, że podobne spotkanie nie powinno być niczym nadzwyczajnym. "Jest standardem w demokracji, że rządzący spotykają się z przedstawicielami opozycji" - zaznaczył Olejniczak.

"Moje wrażenie jest takie, że ja nie dostrzegam w żadnej ważnej sprawie wspólnego stanowiska, a nawet stanowiska zbliżonego" - powiedział z kolei Stefan Niesiołowski. I dodał, że "nie ma wrogości" i w tym sensie "to spotkanie jest lepsze od pozostałych".

Polityk Platformy podkreślił, że jest pozytywnie zaskoczony, bo zwykle "spotkania z panami Kaczyńskimi" do niczego nie prowadziły i kończyły się pogorszeniem sytuacji, a tym razem "przynajmniej nie ma awantury".

Niesiołowski podkreślił, że ze strony PiS pojawiła się zapowiedź, że jej politycy będą głosowali za ustawą o finansach publicznych i ustawie o partnerstwie publiczno-prywatnym. "To są dwie ustawy gospodarcze, dość apolityczne, w gruncie rzeczy oczywiste, no ale jakiś gest dobrej woli ze strony PiS-u można odnotować" - podkreślił polityk PO.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj