Intencja jest taka, by ugrupowanie złożone z byłych współpracowników Jarosława Gowina i byłych posłów PiS dołączyło do Zjednoczonej Prawicy jako czwarty koalicjant. mówi jeden z republikanów.
PiS ma świadomość tych oczekiwań. Chodzi o ostatnie transfery, które umożliwiły powrót na łono klubu posłom, którzy skonfliktowali się z Jarosławem Kaczyńskim. Po odejściu z PiS, za pośrednictwem Partii Republikańskiej, do klubu wrócili Leszek Kołakowski, Arkadiusz Czartoryski i Małgorzata Janowska. Jeśli dodamy do tego jeszcze pięć kolejnych nazwisk związanych z ugrupowaniem Adama Bielana (Baszko, Bortniczuk, Cieślak, Tomaszewski, Żalek), to okazuje się, że ma ono porównywalną liczbę szabel z tym, czym dziś dysponuje Jarosław Gowin i jego partia Porozumienie. Do tego trzech republikanów już od początku działalności tej partii jest członkami rządu (Cieślak, Żalek oraz Gryglas, który nie jest posłem).
Dziennikarz Dziennika Gazety Prawnej od 2009 r. specjalizujący się w tematyce politycznej, ekonomicznej, w tym finansów publicznych, ubezpieczeń społecznych i polityki społecznej. Laureat Grand Press Economy w 2019 roku. Nominowany do Grand Press w kategorii news w 2018. Wcześniej dziennikarz radiowej „Trójki”, Informacyjnej Agencji Radiowej, telewizyjnej Panoramy w TVP 2 i „Dziennika".
Dziennikarz zajmujący się tematami politycznymi, współautor podcastu „Z drugiej strony". Związany z DGP nieprzerwanie od 2010 roku. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych UW oraz Centrum Europejskiego UW.