W obszernym wywiadzie dla portalu prezes Trybunału Konstytucyjnego pytana była m.in. o tempo orzekania TK oraz legalność wyboru zasiadających w nim sędziów.
Jak podkreśliła, orzeczenia TK powstają w wyniku "długiej, wnikliwej analizy, a na końcu wreszcie debaty składu orzekającego". - wskazała.
- zaznaczyła.
Prezes TK oceniła jednocześnie, że "skrajną hipokryzją" jest zarzut dotyczący tego, że Trybunał wydaje polityczne wyroki. - powiedziała.
"Temat jest zamknięty"
W rozmowie padło też pytanie o orzeczenie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, zgodnie z którym możliwe byłoby podważanie określonych wyroków TK, oraz wniosek o "zbadanie tej sprawy" złożony przez Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobro.
- podkreśliła prezes Przyłębska.
Jak dodała, aktualny wniosek Prokuratora Generalnego dotyczy m.in. kognicji ETPC, czyli tego, "czym Europejski Trybunał może się w ogóle zajmować". powiedziała.
Przyłębska: Ta wojna ze mną trwa od lat
Na uwagę, że podważany jest także jej wybór jako prezesa TK, Przyłębska podkreśliła, że została wybrana zgodnie z prawem.- oceniła.
Pytana o największe różnice między "Trybunałem Konstytucyjnym Julii Przyłębskiej" a "Trybunałem Konstytucyjnym Andrzeja Rzeplińskiego", prezes TK odparła, że obecnie projekty orzeczeń nie są zamawiane poza TK, a sędziowie, którzy kończą pracę w Trybunale i przechodzą w stan spoczynku, nie dostają tzw. podwójnych odpraw, czyli ekwiwalentu za niewykorzystany urlop wypoczynkowy.
powiedziała.
Na pytanie, czy w jej opinii jest w takim razie lepiej, prezes TK odparła: .
Rozmowy z Kaczyńskim
Prezes TK została również spytana, kiedy widziała się ostatnio z Jarosławem Kaczyńskim.
- odpowiedziała Julia Przyłębska