Dziennik Gazeta Prawana logo

Brudziński kpi: Frasyniuk premierem, Szczerba szefem MON, Joński w MSWiA, a ten "sprinter" w MSZ

25 sierpnia 2021, 11:38
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Joachim Brudziński
<p>Joachim Brudziński</p>/PAP Archiwalny
Wyobraźmy sobie, że tacy politycy są u władzy w czasie kryzysu migracyjnego. Frasyniuk premierem, Szczerba szefem MON, Joński w MSWiA, a ten "sprinter" w MSZ. Jak trzeba mieć "zryty beret", żeby będąc funkcjonariuszem publicznym, posłem na Sejm RP, "tańczyć w teatrze" Łukaszenki - ocenił europoseł PiS Joachim Brudziński.

W środę europoseł PiS Joachim Brudziński odniósł się do aktywności polityków opozycji w związku z obecnością migrantów na granicy polsko-białoruskiej. Na Twitterze krytycznie skomentował wypowiedzi Władysława Frasyniuka pod adresem polskich żołnierzy i aktywność Michała Szczerby (KO), Dariusza Jońskiego (KO) i Franciszka Sterczewskiego (również KO).

"Pożyteczni idioci" Łukaszenki

"BrednieŁukaszenki nie zwalniają polskiego rządu od odpowiedzialności za zabezpieczenie wschodniej granicy #UE. Wspólnie z #Frontex@Straz_Graniczna ma obowiązek chronienia bezpieczeństwa obywateli UE. Polscy funkcjonariusze wywiązuje z tego zadania wzorowo" - napisał europoseł PiS.

Brudziński nazwał posła Sterczewskiego "sprinterem". To nawiązanie do wtorkowej akcji polityka KO, który próbował dobiec do ludzi koczujących na granicy w Usnarzu Górnym z żywnością i lekami. Drogę parlamentarzyście zagrodziła Straż Graniczna i Wojsko. "Nie wolno być obojętnym. Warto być przyzwoitym" - napisał Sterczewski w środę na Twitterze.

Kryzys na granicy polsko-białoruskiej

Na granicy polsko-białoruskiej na wysokości miejscowości Usnarz Górny, po białoruskiej stronie, od kilkunastu dni koczują migranci. Z białoruskiej strony przed ewentualnym odwrotem zagradzają im drogę białoruskie służby. Przejścia na polską stronę pilnują żołnierze i funkcjonariusze SG.

W niedzielę polskie MSZ skierowało do strony białoruskiej notę dyplomatyczną, oferując pomoc humanitarną dla migrantów. We wtorek prezes Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych Michał Kuczmierowski powiedział PAP, że transport z pomocą humanitarną - na którą składają się m.in. namioty, koce, agregaty prądotwórcze - znajduje się na przejściu granicznym w Bobrownikach i czeka na zgodę na wjazd na Białoruś.

Jak poinformował we wtorek MSZ, resort otrzymał kopię białoruskiej noty dyplomatycznej, z której jasno wynika, że brak jest zgody ze strony Białorusi na przekroczenie przez polski konwój humanitarny granicy polsko-białoruskiej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj