Zdaniem CBA Pitera, publikując dane funkcjonariuszy, ujawniła tajemnicę państwową. O to samo pełnomocnik rządu do spraw walki z korupcją oskarża teraz biuro. Zdaniem Pitery to CBA w publicznej odpowiedzi na jej raport ujawniło poufne dane. Minister nie wyklucza, że sama złoży w tej sprawie doniesienie do prokuratury.
Jak dowiedział się DZIENNIK, zamieszanie wokół publikacji raportu będzie się starała wyjaśnić sejmowa komisja do spraw służb specjalnych. Kiedy? "Czekamy, aż Mariusz Kamiński zapozna się z raportem" - mówi jeden z członków komisji.
Absolutnie nie.
Jest tu problem, z którym będę się musiała zwrócić o pomoc do prawników. W oświadczeniu CBA doszło - moim zdaniem - do naruszenia tajemnicy państwowej. Ja opisałam na podstawie jawnego
dokumentu pewną niedobrą praktykę pracy. Z opisu tego nie wynika, jaki charakter miały te działania - czy były to działania śledcze, analityczno-informacyjne, kontrolne czy
operacyjno-rozpoznawcze. Informację taką upubliczniło dopiero CBA, stwierdzając, że ujawnione zostały "dane osobowe funkcjonariuszy realizujących zadania określone w ustawie o
ochronie informacji niejawnych". Tak więc, jeśli doszło do naruszenia ustawy o ochronie tajemnicy, dopuściło się tego CBA czy też Pan Tomasz Frątczak, który pod tym oświadczeniem
się podpisał.
Nie mam zamiaru przerzucać się doniesieniami. Może się jednak okazać, że nie będę miała wyjścia i złożenie takiego zawiadomienia, będzie moim obowiązkiem. Będę to wyjaśniać z
prawnikami. Nie chcę być oskarżana, że zaniedbałam swoje obowiązki. Jeśli CBA rzeczywiście naruszyło tę ustawę, to będę musiała oddać sprawę do prokuratury.
Nie jestem w stanie odpowiedzieć na to pytanie.
Do tej pory ani jeden poseł nie wystąpił o raport. Nie wiem, skąd czerpią swoją wiedzę. To jest więc dość typowa rozmowa o czymś, czego się nie zna.
Pan premier wcale się nie dystansuje od raportu. Wyraźnie powiedział, że zgadza się z zawartym w nim opisem sytuacji.
Nie sądzę, by był zdolny do takiego zachowania przy tak silnie spersonalizowanym przez niego konflikcie.
Myślę, że na taką rozmowę jest już za późno.
*Julia Pitera - pełnomocnik rządu do spraw walki z korupcją