W artykule opublikowanym w poniedziałek na portalu i.pl odniósł się do historii funkcjonujących w latach 1991-2006 Wojskowych Służb Informacyjnych. .
"Radosław Sikorski zaczął powątpiewać w agenturalność Tomasza L. podczas likwidacji WSI"
- czytamy.
Cenckiewicz: Wiem więcej niż mogę napisać
Cenckiewicz zadeklarował, że "nie zamierza pozwolić, by sprawa ucichła, rozmyła się, a kłamcy nie ponieśli żadnej odpowiedzialności". - czytamy.
- pisze Cenckiewicz.
- ocenił historyk.
Jak dodał, WSI "przez długie lata pozostawały w zasadzie poza kontrolą polityczną i społeczną". - czytamy.
"Słabość kontrwywiadu zawsze wpływa na jakość pracy wywiadowczej"
Cenckiewicz napisał, że "sowiecka przeszłość" miała też znaczenie dla wiarygodności Polski wobec zachodnich sojuszników, bo "przecież absolwenci szkół sowieckich mieli wprowadzić polską armię do NATO". - wskazał dyrektor WBH.
- czytamy.
"Poinformowanie o tym Amerykanów było kompromitacją"
Jak pisze Cenckiewicz, Sikorski "był nią na tyle zauroczony, że postanowił poinformować o wszystkim Amerykanów, w oczach których Makowski był od dłuższego czasu niewiarygodny". - ocenił.
- dodaje historyk. Jego zdaniem, "na tym właśnie polega cała prawda o WSI".
- ocenił dyrektor WBH w i.pl.
Warszawiak z wyboru. Do stolicy przyjechał z Pomorza. Studiował polonistykę na Uniwersytecie Warszawskim. W „Dzienniku” od października 2022 roku, wcześniej pracował w Polskiej Agencji Prasowej. Interesuje się polityką i sportem. Lubi chodzić na demonstrację i uliczne protesty. Rzadziej, niestety, można go spotkać w teatrze. Wolne chwile spędza słuchając rapu. Najczęściej napisanego cyrylicą. Prywatnie fan Chelsea Londyn. Ta miłość w tym roku osiągnęła pełnoletność.