Monika Falej (Lewica) z Komisji Etyki poinformowała we wtorek PAP, że komisja na wtorkowym posiedzeniu zdecydowała się zwrócić uwagę zarówno Klaudii Jachirze (KO), jak i Barbarze Bartuś oraz Markowi Suskiemu (oboje PiS). Sprawa, jak przyznała, dotyczyła tego samego wydarzenia na posiedzeniu Sejmu 1 grudnia 2022 roku, gdy Klaudia Jachira na bliską odległość zbliżyła się do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, próbowała mu zadawać pytania i nagrywać telefonem, a Bartuś i Suski wyrywali jej telefon.

Reklama

"Zachowania Jachiry wyczerpał art. 6 zasad etyki"

Zachowania Jachiry, dodała Falej, wyczerpywały art. 6 zasad etyki, dotyczący dbałości o dobre imię Sejmu, a Bartuś i Suski naruszyli nietykalność cielesną posłanki KO. Nastąpiło zwrócenie uwagi obu stronom - powiedziała.

Mejza: To są ruskie onuce

Uwagę komisja zwróciła też posłowi Łukaszowi Mejzie, w związku z jego wypowiedzią w dniu 7 października 2022 r. podczas programu "Minęła 8" na antenie stacji TVP Info. Mejza powiedział w tym programie, w kontekście samorządowców, którzy nie chcieli zajmować się dystrybucją węgla: Oczywiście, że są nieodpowiedzialni. Mało tego, ja powiem wprost, to są ruskie onuce. Każdy, kto nie wspiera polskiego rządu w tej wyjątkowo trudnej sytuacji, wspiera Putina.

Komisja zdecydowała też udzielić upomnienia poseł Teresy Wargockiej (PiS) w związku z jej wypowiedzią w dniu 16 listopada 2022 r. podczas 66. posiedzenia Sejmu. W pewnym momencie obrad, podczas rozpatrywania informacji bieżącej o stanie oświaty, posłanka PiS krzyknęła do opozycji: zabiliście Kaczyńskiego.

Falej poinformowała, że komisja umorzyła sprawę wicemarszałek Sejmu Małgorzaty Gosiewskiej (PiS) w związku z jej wypowiedzią w dniu 16 listopada 2022 r. pod adresem posła Grzegorza Brauna. Uznaliśmy, że w tej sytuacji pani marszałek nie miała innego wyjścia, jak trochę mocniej się odezwać - powiedziała posłanka Lewicy.

autor: Piotr Śmiłowicz