PiS nie podjęło rękawicy rzuconej przez PO i Donalda Tuska. Dziś w południe nie doszło do większości debat "jedynek" obu partii przed eurowyborami. "Jeśli ktoś chce kandydować, reprezentować Polskę w Europie nie może uciekać przed debatą" - mówił premier.
"Nie może być tak, że niektórzy uciekają przed polską publicznością. Nie chcą powiedzieć co sobą prezentują. , aby stanąć przed ludźmi i powiedzieć: chodzi mi o to i o to" - mówił Tusk.
>>> PiS nie będzie debatowało z PO
Taka rozmowa odbyła się jedynie na Podkarpaciu: na słowa zmierzyli się Marian Krzaklewski i Tomasz Poręba oraz w Poznaniu: tu Filip Kaczmarek dyskutował Konrad Szymański.
Pomysłodawcą pojedynków "jedynek" PO i PiS był premier Donald Tusk. Jarosław Kaczyński początkowo sceptycznie odniósł się do tego planu, ale po kilku dniach stwierdził, że to ciekawy pomysł. Ale ostatecznie politycy PiS na debatach się nie pojawiali.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|