Jego występ był już kilkakrotnie był przesuwany. Wreszcie Krzysztof Łapiński z biura prasowego PiS usłyszał od Miłosza Kozioła, wydawcy "Młodzież kontra...", że występ Kowala jest niemożliwy. Dlaczego? "Wytłumaczył, że do programu nie mogą być zapraszani kandydaci do europarlamentu" - mówi Łapiński. Kowal to "dwójka" w Małopolsce. PiS przyjęło to do wiadomości i wysłało Zbigniewa Wassermanna.

>>> Zniknęli z TVP przez Libertas

Jakież było jednak zdziwienie w sztabie PiS, gdy okazało się, że w najbliższą niedzielę - 31 maja - gościem będzie Wojciech Wierzejski, który otwiera krakowską listę Libertas. "To skandal, że wbrew wcześniejszym ustaleniom zaprasza się kandydatów" - oburza się Łapiński.

Co na to Kozioł? "Niespecjalnie mogę się wypowiadać na ten temat" - rzucił zdenerwowany i odesłał do rzecznika TVP, którego zapytaliśmy, czy nie została złamana zasada, że do magazynu nie mieli być zapraszani kandydaci do PE.

>>> TVP odwołała wyjazd z Kaczyńskim

"Gości zaprasza producent programu. Nie było niepisanej zasady, że mieli nie być zapraszani kandydaci do europarlamentu" - odpowiada Daniel Jabłoński, p.o. rzecznika TVP. I jako dowód podaje, że 3 maja w programie gościła Róża Thun, kandydatka Platformy Obywatelskiej, a 26 kwietnia Dariusz Rosati z Centrolewicy.