Ekspert ekonomiczny Lecha Kaczyńskiego nie miał dobrych wieści. Choć chwalił zaproszonych do Pałacu Prezydenckiego byłych ministrów finansów za dobre wystąpienia, pogrzebał nadzieje wszystkich, którzy liczyli na szybkie wyjście Polski z recesji gospodarczej.

>>>Nasza gospodarka w światowej czołówce! Zobacz wyniki

"Kryzys jest bardzo głęboki" - nie pozostawił wątpliwości Adam Glapiński. Pesymistycznie skomentował też najnowsze dane statystyczne, według których w pierwszym kwartale tego roku utrzymaliśmy 0,8 proc. PKB, najlepszy wynik gospodarczy w Unii Europejskiej. Wyprzedził nas tylko Cypr, dobijając do 1,4 proc. PKB.

"Wzrost produktu krajowego o 0,8 procent jest w granicach błędu statystycznego" - przekonywał doradca prezydenta. Zapewnił jednak, że mimo tych danych Lech Kaczyński jest zadowolony z debaty z ekonomistami.

>>>Tusk o kryzysie: Jest dobrze, ale musimy zacisnąć zęby

"Chcemy organizować podobne spotkania. Na pewno więcej osób będzie zaproszonych" - mówił Glapiński.

W Pałacu Prezydenckim na trwającą ponad trzy godziny debatę stawili się: Zyta Gilowska, Marek Borowski, profesor Grzegorz Kołodko, profesor Jerzy Osiatyński oraz profesor Karol Lutkowski. Jak zdradził doradca ekonomiczny prezydenta, zaproszono także między innymi profesora Leszka Balcerowicza, jednak były minister finansów nie mógł pojawić się u Lecha Kaczyńskiego.