Dziennik Gazeta Prawana logo

Dwaj ministrowie wygadali prawie 50 tys. zł

13 lipca 2009, 09:35
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Dwaj ministrowie wygadali prawie 50 tys. zł
Dwaj ministrowie wygadali prawie 50 tys. zł/Inne
Gdzie minister finansów powinien poszukać oszczędności? Być może w swojej kieszeni. Wystarczyłoby, żeby rzadziej rozmawiał przez komórkę. Za rachunki Jacka Rostowskiego czy Radosława Sikorskiego podatnicy płacą 10 razy więcej niż za rozmowy minister nauki Barbary Kudryckiej.

"Za ich rachunki za telefony komórkowe zapłaciliśmy najwięcej pieniędzy. W sumie blisko 50 tysięcy złotych" - wylicza "Super Express".

"W sumie za rachunki telefoniczne ministrów i wiceministrów od początku ich kadencji do czerwca 2009 r zapłaciliśmy 575 tys. zł. - pisze tabloid.

>>>Marszałkowie przepili 50 tysięcy złotych

"Dlaczego tak dużo? Ministerstwo Finansów tłumaczy to zagranicznymi wyjazdami Rostowskiego i kontaktami z przedstawicielami Europejskiego Banku Centralnego czy Banku Światowego" - tłumaczy "SE" i dodaje, "o tym, że można jednak zaoszczędzić na rozmowach, przekonują rachunki minister nauki Barbary Kudryckiej - 2,1 tys. zł czy minister zdrowia Ewy Kopacz - 2,6 tys. zł."

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj