W środę, na konferencji zorganizowanej przed ambasadą Niemiec w Warszawie, posłowie Suwerennej Polski Janusz Kowalski i Sebastian Kaleta, poruszyli temat reparacji i restytucji majątku Polaków w Niemczech.

Reklama

Według polityków, majątek należący niegdyś do ZPwN został odebrany bezprawnie, a strona niemiecka nigdy nie uchyliła prawa godzącego w mniejszość polską. Jak zaznaczyli, status Polaków, jako mniejszości narodowej, także nie został przywrócony.

"Niemcy dyskryminują Polaków"

Z budżetu niemieckiego nie ma nawet pół euro na ZPwN, ani na żadną organizację polonijną. To jest dowód na to, w jaki sposób Niemcy dyskryminują Polaków – stwierdził Kowalski. Według niego, „polskie państwo reprezentuje najwyższy standard opieki nad mniejszościami”.

Niemcy jak ognia unikają tematu reparacji, ponieważ nie rozliczyli się ze swoich zbrodni z czasów II wojny światowej – powiedział Kaleta. Będziemy konsekwentnie dążyć, by cały świat pamiętał o zbrodniach niemieckich, a Niemcy wiedzieli, że ze zbrodni i zniszczeń, których dokonali w Polsce, będą musieli się rozliczyć – dodał wiceminister sprawiedliwości.

Związek Polaków w Niemczech powstał w 1922 r. w Berlinie. Został zdelegalizowany przez rząd III Rzeszy w 1940 r. Wielu członków Związku stało się ofiarami represji, część rozstrzelano, a ok. 4000 trafiło do obozów koncentracyjnych. Obecnie, wśród postulatów organizacji są m.in. żądanie odszkodowania za zagrabiony majątek i przywrócenia Polakom statusu mniejszości narodowej.

Reklama

autor: Sławomir Radtke