Posłowie PiS Andrzej Śliwka, Przemysław Drabek i Michał Moskal przekazali podczas konferencji prasowej, że spotkali się w ramach interwencji poselskiej z ministrem w KPRM Grzegorzem Karpińskim, przewodniczącym Rady ds. spółek z udziałem Skarbu Państwa i państwowych osób prawnych. Zadaniem Rady jest wydawanie opinii dotyczących kandydatów na członków rad nadzorczych.

Reklama

Chcieliśmy uzyskać informacje, czy "dublerzy", którzy zostali wskazani przez ministra kultury Bartłomieja Sienkiewicza do rad nadzorczych TVP, Polskiego Radia i PAP zostali zaakceptowani i pozytywnie zweryfikowani przez Radę ds. spółek, a jeśli to miało miejsce, to czy było to 19 grudnia. Bo z dokumentów, strony internetowej, na których widnieją dane tych, którzy przeszli pozytywną weryfikację, wynika, że ci "dublerzy" zostali dopisani dopiero 20 grudnia, czyli dzień po tym, jak zostali w sposób nielegalny powołani na miejsce właściwych członków rad nadzorczych - mówił Śliwka.

Interwencja posłów

Poinformował, że posłowie PiS, w ramach interwencji poselskiej, nie uzyskali kompleksowej informacji w tej sprawie. - Przedłożyliśmy pismo, w którym żądamy konkretnych dokumentów, pism, protokołów z posiedzenia Rady ds. spółek - dodał Śliwka. Jego zdaniem, jest duże prawdopodobieństwo, że zgoda Rady ds. spółek dla - jak mówił - "dublerów" została wydana w sposób następczy lub w ogóle jej nie było.

Resort kultury poinformował w ubiegłym tygodniu, że szef MKiDN Bartłomiej Sienkiewicz, powołując się na Kodeks spółek handlowych, odwołał 19 grudnia br. dotychczasowych prezesów zarządów Telewizji Polskiej, Polskiego Radia i Polskiej Agencji Prasowej oraz ich rady nadzorcze.

Minister powołał nowe rady nadzorcze spółek, które z kolei wyłoniły nowe zarządy tych firm.