W sobotę w Białymstoku odbywa się konwencja wyborcza Trzeciej Drogi z udziałem liderów partii ją tworzących: Polski 2050 oraz PSL - marszałka Sejmu Szymona Hołowni i wicepremiera, szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza.

Reklama

Kosiniak-Kamysz otwierając spotkanie wskazywał, że "Trzecia Droga prowadzi do każdej, nawet najmniejszej miejscowości w Polsce". "Dziś jesteśmy z naszymi ministrami, z tymi którzy w imieniu was, w imieniu trzech milionów tych, którzy zagłosowali na Trzecią Drogę, pełnią najważniejsze funkcje" - mówił lider PSL dodając, że Trzecia Droga odpowiada obecnie za bezpieczeństwo i gospodarkę.

Z kolei szef Polski 2050 zapewniał, że Trzecia droga "nie jest o hejcie, o politykierskich wojenkach, nie jest o podkładaniu jeden drugiemu nogi, tylko jest o załatwianiu ważnych dla nas spraw".

Trzecia Droga to jest gwarancja pokoju, umiaru i solidności w tym rządzie, który dzisiaj współtworzymy. Trzecia Droga to nie przepychanki, a skuteczność w załatwianiu spraw - mówił Hołownia.

Obiecaliśmy wam 12 gwarancji na cztery lata. 12 gwarancji Trzeciej Drogi na okres kadencji i dziś przychodzimy zdać wam sprawę, po tych 100 dniach funkcjonowania rządu, że wyprzedzamy kalendarz; że udało nam się zrobić więcej, niż zakładaliśmy, że zrobimy w tym tak krótkim czasie - oświadczył lider Polski 2050.

Jako pierwsza relację złożyła minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. W czasie wyborów obiecywaliśmy Polskę gospodarną, obiecaliśmy, że będziemy inwestować na dzisiaj, na jutro i na pokolenia, i dzisiaj dla was 600 mld zł, to jest największy projekt inwestycyjny Polski XXI wieku, który dzisiaj realizujemy. Robimy wielkie, infrastrukturalne projekty: - elektrownie wiatrowe na Bałtyku, robimy bezpieczeństwo żywnościowe (także nasza gwarancja), zabezpieczamy 100 tys. miejsc w żłobkach - mówiła.