Dziennik Gazeta Prawana logo

Gibała dostał pocałunek śmierci od PiS? "Egzotyczny sojusz"

18 kwietnia 2024, 14:09
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Konferencja prasowa Lukasza Gibaly i nowych radnych jego ugrupowania Krakow Dla Mieszkancow
Kandydat na prezydenta Krakowa, Łukasz Gibała/Agencja Wyborcza.pl
Łukasz Gibała w rozmowie z Piotrem Nowakiem odniósł się m.in. do kwestii poparcia jego kandydatury na prezydenta Krakowa przez Prawo i Sprawiedliwość.

Łukasz Gibała kontra Aleksander Miszalski

W drugiej turze wyborów samorządowych w Krakowie zmierzą się Aleksander Miszalski i Łukasz Gibała. Obaj panowie walczą o stanowisko prezydenta stolicy Małopolski. Pierwszego popiera m.in. Koalicja Obywatelska, drugi przedstawia się jako kandydat niezależny, choć w przeszłości był m.in. politykiem Platformy Obywatelskiej i Ruchu Palikota.

I właśnie Łukasz Gibała był gościem programu Piotra Nowaka z Infor.pl.

Łukasz Gibała o egzotycznym sojuszu z PiS i Razem

Jak powiedział prowadzący, to na Kraków zwrócone są dziś oczy całej Polski. Nowak przypomniał, że pierwszą turę wyborów wygrał Aleksander Miszalski.

Pytany, czy Gibała podziękował już za poparcie od Kaczyńskiego, kandydat na prezydenta Krakowa stwierdził, że "już przed pierwszą turą poparli go działacze Partii Razem". Ocenił, że faktycznie w jego przypadku można mówić o "egzotycznym sojuszu". Mówiąc o poparciu ze strony PiS, Gibała ocenił: "wolą mnie jako mniejsze zło". Zapewnił, że nie rozmawiał z politykami tej partii.

Prowadzący dopytywał, czy jednak poparcie PiS-u nie jest dla Gibały pocałunkiem śmierci? Wskazał także na wywiad, jaki radny udzielił tygodnikowi "Sieci". Staram się rozmawiać ze wszystkimi mediami - zaznaczył Gibała. Podkreślił, że nie należy marginalizować wyborców PiS. Krytycznie oceniam osiem lat rządów PiS-u - powiedział. Moje poglądy są mocno symetrystyczne. Obie partie (PO i PiS - red.) zrobiły wiele złego, skupiam się na sprawach lokalnych - dodał.

Swojemu kontrkandydatowi Gibała zarzucał bliskie związki z firmami deweloperskimi. A czy sam miał konkaty z takimi firmami? Kontaktowało się ze mną dużo przedstawicieli dużego biznesu, ale zrzucam te spotkania - zadeklarował. Jego zdaniem łatwo w tej sytuacji o konflikt interesów.

Gibała wskazał również trzy główne problemy Krakowa. Po pierwsze, problemy z betonowaniem miasta. Po drugie, korki. Po trzecie, partyjniactwo. W magistracie mają rządzić bezpartyjni fachowcy - ocenił.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj