Prokurator zarzuca nowemu radnemu, że wręczał łapówki pracownikom służby zdrowia w zamian za . Śledztwo w tej sprawie trwa. W 2007 roku Bartosz Kasznia usłyszał 11 zarzutów korupcyjnych. Siedział nawet cztery miesiące w areszcie.
Radni sejmiku zdecydowali dziś jednogłośnie, że Kasznia obejmie mandat po Radosławie Majdanie, który został radnym z ramienia Platformy Obywatelskiej, ale zrezygnował, tłumacząc, że przeprowadził się do Warszawy i nie może sprawować obowiązków samorządowca. Tylko że piłkarz również musi tłumaczyć się przed prokuratorem. Śledczy sprawdzają, .
Niezrzeszony , choć zrezygnował z członkostwa w partii. "To zaszczyt być radnym zachodniopomorskim, jest to coś, o czym marzyłem, do czego się przygotowywałem długi czas i udało się" - powiedział. Pytany o ciążące na nim zarzuty, odparł biblijnym cytatem: ". Ja jestem niewinny".
Kasznia dodał też, iż ma nadzieję, że gdy będzie radnym, jego sprawa szybciej się wyjaśni.