Obama miał dzwonić do premiera Tuska wczoraj. Rozmowa jednak się nie odbyła. Dlaczego? "Powiedzmy, że . Nic więcej nie powiem" - cytuje anonimowego informatora wyborcza.pl.
Ale rzecznik rządu Paweł Graś twierdzi co innego. W TVN24 wyjaśnił, że rzeczywiście Amerykanie poprosili o taką rozmowę, jednak strona polska zwróciła się o to, by . Według Grasia uzgodniona kolejnosć jest taka: najpierw rozmowy w polskim MSZ z amerykańską delegacją, potem rozmowa ministra Radosława Sikorskiego z sekretarz stanu Hillary Clinton, a . I ten plan jest realizowany.
Wszystko ma się odbyć do Brukseli. Premier ma o efektach rozmów poinformować dziennikarzy w drodze na lotnisko - ok. godz. 15:40.
Inną strategię przyjęli Czesi. Praga nie miała żadnych problemów technicznych, gdy premier Jan Fischer rozmawiał wczoraj z Barackiem Obamą i dowiadywał się przez telefon, że USA na terenie Czech.