Dziennik Gazeta Prawana logo

Poseł PiS boi się słowa "kaczka"

4 października 2009, 13:34
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Poseł Joachim Brudziński z PiS stał się obiektem żartów polityków z innych partii. Dlaczego? Bo wyznał, że nie przeszłoby mu przez usta słowo "kaczka" w odniesieniu do szefa PiS. "Brudziński nawet jak kupi kaczkę, to mówi, że kupił indyka" - śmiał się Stanisław Żelichowski z PSL.

Joachim Brudziński przypominał w Radiu ZET, że z zapisu rozmów biznesmenów z politykami Platformy Obywatelskiej w sprawie zmian w ustawie o grach losowych, wynika, że łączyła ich duża zażyłość.

Wskazywał, jak się do siebie zwracali i jak mówili o swoich kolegach z partii. Poseł Prawa i Sprawiedliwości podkreślił, że w tych rozmowach pojawiło się też zdrobnione imię wicepremiera. "" - mówił Joachim Brudziński.

Wtedy szef klubu PO Grzegorz Dolniak, który zastąpił Zbigniewa Chlebowskiego zamieszanego w aferę hazardową, zapytał Brudzińskiego, jak on mówi o kolegach.

Poseł PiS nie odpowiedział wprost na to pytanie, ale odparł: "".

Poseł Stanisław Żelichowski z PSL jakby na to czekał. "" - śmiał się ludowiec z polityka partii Jarosława Kaczyńskiego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj