Dziennik Gazeta Prawana logo

Za zmiany w rządzie zapłacimy fortunę

8 października 2009, 10:29
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Za zmiany w rządzie zapłacimy fortunę
Inne
Dymisja wicepremiera, pięciu ministrów i jednego wiceministra to operacja, która pociągnie za sobą zwolnienie kolejnych kilkudziesięciu osób i konieczność wypłacenia im odpraw. Jak ustalił "Dziennik Gazeta Prawna", w grę wchodzą setki tysięcy złotych.

Zgodnie z ustawą o wynagrodzeniach osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe, zdymisjonowany wicepremier i ministrowie . Minister sprawiedliwości Andrzej Czuma przez dwa miesiące, a pozostałe odwołane osoby - jako że pracowały ponad rok - jeszcze przez trzy miesiące. . W takiej sytuacji kancelaria premiera zrekompensuje im różnicę. Jeśli, jako posłowie będą zarabiać 9892 zł i 30 gr - resztę dopłaci im KPRM.

Przeanalizujmy przykład byłego ministra Czumy. Jego wynagrodzenie zasadnicze oblicza się mnożąc wskaźnik dla ministrów 5,6 razy kwotę bazową wynoszącą 1.766,46 zł. Do tego należy doliczyć dodatek funkcyjny - 1,5 kwoty bazowej. Ministrowi przysługuje dodatek za wysługę lat, która akurat w jego przypadku wynosi 14 proc. wynagrodzenia zasadniczego. . Wicepremier Grzegorz Schetyna otrzyma odpowiednio wyższe wyrównanie, bo na jego stanowisku przeliczniki są wyższe (5,7 - dla płacy zasadniczej i 1,6 dla dodatku funkcyjnego).

Ale na ministrach i wicepremierze wydatki się nie skończą. . "Ocaleć mogą niektóre osoby, jeśli nowy minister będzie chciał z nimi współpracować. Tak było po dymisji ministra Ćwiąkalskiego, kiedy w ministerstwie zostali wszyscy, oprócz rzecznika prasowego" - tłumaczy "Dziennikowi Gazecie Prawnej" osoba z kancelarii premiera.

. Połowę miesięcznego wynagrodzenia - jeśli pracowali krócej niż sześć miesięcy, miesięczną pensję - jeśli zatrudnieni byli dłużej niż sześć miesięcy, lub trzykrotną - w przypadku zatrudnienia dłuższego niż trzy lata. - szef gabinetu politycznego ministra zarabia ok. 8 tys. zł, szef gabinetu politycznego premiera - 10 tys. zł.

- z funkcji tej został odwołany niedawno Zbigniew Chlebowski. Szef klubu nie otrzymuje bowiem dodatkowego wynagrodzenia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj