Reklama
Reklama
Reklama

Fotyga, Korwin-Mikke, Wenta... Europosłowie ujawnili swoje majątki

Janusz Korwin-Mikke (fot. PAP), Anna Fotyga (fot. AP) i Bogdan Wenta (fot. PAP)
Janusz Korwin-Mikke (fot. PAP), Anna Fotyga (fot. AP) i Bogdan Wenta (fot. PAP) / Polska Agencja Prasowa
Na stronach Sejmu pojawiły się oświadczenia majątkowe europosłów, którzy trafili do Brukseli po ostatnich wyborach. Przejrzeliśmy majątki niektórych. Wśród najbogatszych znaleźli się m.in. Janusz Lewandowski, Janusz Korwin-Mikke, Danuta Huebner czy były trener polskich szczypiornistów Bogdan Wenta. Kilku oświadczeń wciąż brakuje. Nie ma na razie majątku Jerzego Buzka, Michała Boniego i Jarosława Wałęsy. Zobacz, jakim majątkiem dysponują nowi polscy europosłowie.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama
Reklama
Tematy:
europoseł majątek europosła złotówki działki waluta majątek oszczędności mieszkania pieniądze
Reklama

Komentarze (49)

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów .
  • &ok
    2015-08-23 21:48
    Ale ,że Wenta jest na usługach peowskiego okupanta.???
    Tak to już jest ,że dla pieniędzy , można zrobić z siebie ...
    0
    zgłoś
  • CIEMNOŚĆ
    2015-07-14 22:36
    no proszę , bogdan wenta to peowski kundel .
    Tego nikt się nie spodziewał.
    0
    zgłoś
  • mmm
    2015-07-14 08:50
    Pani Fotyga - ten wykazany dochód jest miesięczny czy roczny?
    Przy takim rocznym biedulka zarabia w PE niecałe 7000zł ?
    0
    zgłoś
  • Adler
    2015-04-03 16:13
    Fotyga podobno se cycki silikonem napompowała.
    0
    zgłoś
  • Jan Józef
    2014-11-08 15:11
    Platforma to kłamstwo i nienawiść-przypomnicie Państwo wyjazdy i zachowanie
    rudego w Brukseli, w stosunku do Prezydenta RP. Polak nie mógłby tak postępować w stosunku do swojego prezydenta!!
    0
    zgłoś
  • marko
    2014-09-03 08:16
    ~Wiesio13 bicz na PISmatołki ma pan rację jak ten człowiek wygląda
    0
    zgłoś
  • ~Wiesio13 bicz na PISmatołki
    2014-08-04 20:06
    CZARNECKI TY PĘKNIESZ SPASŁEŚ SIĘ JAK WIEPRZ JAK TY WYGLĄDASZ ??
    0
    zgłoś
  • brawo
    2014-07-31 11:39
    Korwin, zrób wreszcie w tej unii porządek.
    0
    zgłoś
  • socjolog
    2014-07-22 17:40
    szanowne dyskutanty.Jedynie Korwin doszedl do szmalu w sposób samodzielny i przyzwoityW jaki sposób? Wysokie kwalifikacje mózgowe w tym brydzowe,w tym gieldowe.Korwin patrzy z góry na palantów wszelkiej maści bezmózgowców...
    0
    zgłoś
  • DNO bylo, jest i bedzie tylko DNEM tepaku
    2014-07-20 21:01
    ~TKM2014-07-20 00:45 - moze i ma ALE SMIERDZACE JAK ZARAZA a wiadomo ze cuchnace to i rozsypujace sie tlumoku bezmozgi!
    0
    zgłoś
  • TKM
    2014-07-20 00:45
    Oj tam majatek JKM. JKM ma jaja. Jaja twarde jak skala !
    0
    zgłoś
  • Dosc juz Tuska i jego POkretasow
    2014-07-18 18:58
    Toniemy w kredytach po siednimu latach NIErzadow Tuska.
    Tylko co stalo sie z tymi miliardami euro, ktore niby tak plynely do Polski z Unii Europejskiej ?
    Nadchodzi ostatnia szansa by Tuska i jego klike wreszcie rozliczyc. Ostatnie 7 lat to afera za afera - niewyjasnione, brak winnych , totalna bezkarnosc aroganckiej wladzy Partii Oszustow.
    0
    zgłoś
  • krak
    2014-07-16 18:32
    ILE DOSTAJE JK MIKKE OD PUTINA ZA PROPAGANDĘ NA RZECZ ROSJI.I ZA PRÓBY DEMONTARZU UNII EUROPEJSKIEJ??? DLA WATYKANU, NIE JAWNEGO WROGA UE, KORWIN ORAZ PIS I NARODOWCY TO SPRZYMIERZEŃCY W WALCE O ROZBICIE UE.
    0
    zgłoś
  • Zielone Wysypisko
    2014-07-16 11:26
    Dzisiaj wiemy, że "zielona wyspa" to w istocie był kredyt, to był dług, który trzeba dzisiaj spłacać.

    I spłacać go musi młodzież - co straszliwie bolesne - bezrobociem, emigracją, brakiem mieszkań, zamykanymi szkołami. Spłacać je będzie starsze pokolenie - przedłużeniem przymusowej pracy, nędznymi - gorzej niż nędznymi - emeryturami. Spłacają je chorzy - fatalnym stanem służby zdrowia i horrendalnymi cenami leków, które dla wielu chorych stają się po prostu niedostępne. Spłacają rodzice, bo drożeją żłobki, drożeją przedszkola, bo coraz droższe są ubrania dla dzieci. Niekiedy te ceny rosną trzykrotnie. Bo zabierają becikowe, bo zabierają ulgi.

    Płacą rolnicy - kontynuował Jarosław Kaczyński - bo podwyższana jest składka zdrowotna, ograniczane niektóre elementy dopłat, wzrastają ceny paliwa. Płacą przedsiębiorcy, bo wzrastają ceny lokali, użytkowania wieczystego podnoszone przez pozbawione środków samorządy. Wreszcie spłacają - chociaż tutaj decyzję podjął Trybunał Konstytucyjny - miliony polskich działkowców, którym te działki się zabiera. I płacimy wszyscy, wyższymi podatkami, galopadą cen.

    Sprawa katastrofy smoleńskiej i tego wszystkiego, co stało się przed nią i po niej, to kwestia, która odnosi się do polskiej godności, do polskiego bezpieczeństwa, do statusu naszego kraju, do jego pozycji, wreszcie - do praworządności w Polsce. To co uczyniła władza, co uczynił osobiście Donald Tusk w ciągu ostatnich dwudziestu kilku miesięcy, to nic innego niż deptanie tych wszystkich wartości, odrzucanie ich. Podeptano polską godność, obniżono radykalnie nasze bezpieczeństwo, obniżono nasz międzynarodowy status, zniszczono naszą pozycję. I wreszcie w sposób radykalny, ostentacyjny odrzucono zasady praworządności.

    W sytuacji, gdy są na to dowody, gdzie jest oczywiste, że premier składa fałszywe zeznania, doszło do stanu, który można określić jako skonstruowanie nowej zasady polskiego życia - prawo odnosi się tylko do słabych, nie odnosi się do silnych. Ci, którzy rządzą, prawu nie podlegają.

    O ile właściwie wszystkie grupy społeczne mają dzisiaj płacić za długi zielonej wyspy Donalda Tuska, to ci silni - banki, wielkie sieci handlowe, inni potężni przedsiębiorcy w Polsce - w gruncie rzeczy nie płacą. Władza nie ośmiela się podnieść na nich rękę. I zasada analogiczna ma obowiązywać, jeżeli chodzi o funkcjonowanie prawa w Polsce.

    Alternatywą jest przywrócenie w Polsce elementarnych reguł demokracji i praworządności. Kto może to uczynić? (..) Obóz patriotyczny, a obóz patriotyczny dzisiaj to Prawo i Sprawiedliwość.

    Jeżeli płacimy 1/3 więcej za budowę autostrad niż np. Włosi, to o co tu chodzi? Przecież Włosi mają tyle tych tuneli, a filary, które stawiane są nad przepaściami, sięgają kilkuset metrów. U nas jest paseczek i równo... i o jedną trzecią więcej za budowę drogi płacimy? A może to tu jest właśnie jakiś nepotyzm, niegodziwość, jakieś nieczyste układy? To, co nas niszczy, to kłamstwo, bo wychodzi na to, że na każdym kroku oni kłamią.
    0
    zgłoś
  • PRYSZCZATY
    2014-07-16 11:19
    PRZYZNAJĘ SIĘ DO BŁĘDU!

    Wszystkich przepraszam za swoją głupotę sprzed siedmiu lat.

    Głosowałem wtedy na Platformę Obciachu, Oligarchów i Oszustów.

    Głosowałem na Platformę Pazernych Pasożytów i Pustych Obietnic.

    Głosowałem na Platformę Mira i Zbycha.

    Głosowałem na Platformę Chamstwa, Kłamstwa i Nienawiści.

    Głosowałem na wiernych sługusów Cara Putina.

    Głosowałem na DyzmoTuska w owczej skórze.

    Głosowałem na Platformę Ruiny Gospodarczej.

    Głosowałem na Platformę Manipulacji Medialnych.

    Głosowałem na Platformę Cenzorów Internetowych (przez ABW)

    Przestałem już wierzyć różnym kraśkom, olejnikom, lisom i durczokom.

    Już oddałem Babci dowód.

    Razem będziemy głosować na PIS.

    JAREK WRÓĆ !!!
    0
    zgłoś
  • SLD-PO co to za różnica?
    2014-07-16 11:15
    Miller wiecznie żywy

    "Powinniśmy z całą mocą podkreślać nasze więzi z Rosją. Nawoływanie do wycofania Armii Radzieckiej z Polski niczemu dobremu nie służy”– mówił Leszek Miller w marcu 1990 r., za czasów rządu Tadeusza Mazowieckiego.

    Odbiorca moskiewskiej pożyczki prze do władzy w Polsce grzęznącej w rosyjskiej strefie wpływów.

    W 1986 r. ówczesny sekretarz KW PZPR w Skierniewicach Leszek Miller piętnował młodzieżowe "elementy chuligańskie" dające posłuch solidarnościowej ekstremie: "Nawoływanie do występowania przeciwko własnemu państwu pod hasłami patriotyzmu jest próbą demoralizacji szczególnego rodzaju".

    Po 10 kwietnia 2010 r. Polska znalazła się na równi pochyłej, osuwając się w rosyjską strefę wpływów. W takiej Polsce sojusz z Millerem przestał być już dla Tuska wstydliwy. Bo winy lidera postkomunistów – moskiewska pożyczka, przebywanie na Krymie wraz z rosyjskimi puczystami, kierownicze funkcje w partii będącej sowiecką agenturą – stały się w Polsce posmoleńskiej przewinieniami zdecydowanie mniejszego kalibru.

    No bo skoro można było oddać śledztwo smoleńskie kagiebowcom Putina, zarzucanie im skłonności do mordowania jest dowodem na chorobę psychiczną, Polacy powinni zapalać świeczki pod pomnikami sowieckich żołnierzy, a Katyń nie był ludobójstwem. Wicepremierowanie w rządzie Tuska będzie logicznym ukoronowaniem politycznej kariery Millera.

    W 1986 r. partia skierowała Millera do Skierniewic, gdzie został I sekretarzem Komitetu Wojewódzkiego. W nowym miejscu sekretarz Miller postawił na „priorytety”. Ślimacząca się od lat budowa siedziby KW PZPR ruszyła z kopyta. Według Eugeniusza Pawlicy, ówczesnego wojewódzkiego szefa ZSL, przez trzy lata budżet województwa wydawał na tę „najpotrzebniejszą” miastu inwestycję jedną czwartą (!) środków. Jak wyliczano, na jednego pracownika KW przypadał stumetrowy salon. O gmachu mówiono, że jest „większy od całego województwa”. Były też inne sukcesy. Wiodący w Skierniewicach zakład „Fumos” otrzymał w 1986 r. imię Bolesława Bieruta. Pod egidą sekretarza Millera odsłonięto jego popiersie.

    W wyborach z 4 czerwca z 1989 r. Miller wystartował do senatu z województwa skierniewickiego. Skończyło się to dla niego dotkliwą porażką, a w dodatku na wiecu w rodzinnym Żyrardowie został wygwizdany. Po wyborach rozesłał podziękowania do osób, które podpisały listy z poparciem dla jego kandydatury. Okazało się, że część z nich dawno nie żyła. Oskarżenia o sfałszowanie list nabrały lokalnego rozgłosu. Skończyło się na tym, że Miller przeprosił rodziny zmarłych.

    Po obradach okrągłego stołu, gdy liderzy partii rozpoczęli akcję zabezpieczania majątku PZPR przed przejęciem na rzecz skarbu państwa, Miller należał do szczupłego grona zaufanych, którzy byli wtajemniczeni w całą operację (obok Aleksandra Kwaśniewskiego, Wiesława Huszczy i Mieczysława Rakowskiego), zaplanowali ją i kontrolowali.

    Wyciąganie środków z kont PZPR rozpoczęło się w 1989 r. 24 listopada na konta bankowe w Nowym Jorku przelano 150 tys. dol., 28 grudnia – dalszych 75 tys. Dewizy przelewano także do banku w Pekinie.

    Od stycznia do kwietnia 1990 r. funkcjonariusze partyjni wyprowadzali pieniądze masowo, przeznaczając na działalność gospodarczą powiązanych z partią podmiotów – banków, spółek, fundacji, spółdzielni.

    Miller osobiście zakładał część z nich – na przykład „Agencję Gospodarczą” sp. z o.o. Zasiadał nawet w jej radzie nadzorczej. Pieniądze na rozruch firmy – ok. 9,5 mld st. zł – przekazane zostały 10 stycznia 1990 r. decyzją ówczesnego I sekretarza KC PZPR Mieczysława Rakowskiego. „Agencja” pączkowała, tworząc 80 spółek-córek. Miller w imieniu SdRP założył również spółkę „Servicus”, która później przejęła obiekt przy warszawskiej ul. Rozbrat. Był współinicjatorem Fundacji „Współpraca, Nauka i Kultura” – utworzonej na bazie kapitału sowieckiego, SdRP i Akademii Nauk Społecznych przy KC PZPR – oraz członkiem jej rady.

    W marcu 1991 r. w rządowym hotelu Parkowa w Warszawie postkomuniści zorganizowali seminarium poświęcone działalności gospodarczej bratnich partii. Parę miesięcy później moskiewska prasa ujawniła, że „zgodnie z tajną uchwałą KC KPZR i propozycją szefa SdRP Leszka Millera stworzono bank danych i sztab koordynujący działalność komercyjną partii komunistycznych”.

    Wakacje w sierpniu 1991 r. Miller, Kwaśniewski i ówczesny skarbnik SdRP, Wiesław Huszcza, spędzali w ośrodku wypoczynkowym na Krymie. Tak się składa, że termin ich pobytu przypadł na kilka dni przed puczem moskiewskim. W tym samym hotelu przebywał wtedy jeden z przyszłych puczystów, szef rosyjskiego MSW gen. Borys Pugo i szef puczu Giennadij Janajew.

    Jednak prawdziwych kłopotów przysporzyła Millerowi sprawa tzw. moskiewskiej pożyczki, zaciągniętej od KPZR tuż przed samorozwiązaniem PZPR. Chodziło o 1 mln 232 tys. dol. i pół miliarda starych złotych (na początku 1990 r. były to ogromne kwoty). Operacja przewozu dewiz była przeprowadzona przy pomocy funkcjonariuszy KGB.

    Jesienią 1990 r. Miller i Rakowski zwrócili 600 tys. dol. W listopadzie 1991 r. Włodzimierz Cimoszewicz powiedział „GW”: „Działalność Millera obciąża konto lewicy, także ten nieroztropny wyjazd na Krym. [...] Nie mam ochoty być współodpowiedzialny za wszystkie te niejasne sprawki [...]. Gospodarkę finansową prowadzili Leszek Miller i Wiesław Huszcza. Ci ludzie obracali ogromnymi pieniędzmi, nie wiem, co się z nimi stało”.

    Premierowanie Leszka Millera rozpoczęło się w 2001 r. od lizusowskiego materiału Tomasza Lisa w „Faktach”. Palącą sprawą stała się dla Millera kwestia niskiego wzrostu – podobnie jak Stalin i Kim Dzong Il mierzy on 162 cm, notabene 5 cm mniej od wyśmiewanego z powodu wzrostu Jarosława Kaczyńskiego. Na konferencjach prasowych stawał więc obok niego jeszcze niższy Tadeusz Iwiński.

    Powrót Millera pokazuje, że znakomicie opanował on metody swojego idola z młodości – Lenina, który uczył komunistów sprawnego wycofywania się i czekania na sprzyjającą koniunkturę. Wszystko wskazuje na to, że Miller właśnie doczekał nowej sprzyjającej dla siebie koniunktury.
    0
    zgłoś
  • Kapuję!
    2014-07-16 11:11
    Janusz Korwin Mikke tłumaczy, skąd wziął się jego pokaźny majątek:

    Większość nieruchomości została odziedziczona po moich rodzicach. Korzystnie zamieniałem, niektóre sprzedawałem, niektóre kupowałem, no i tak mi się jakoś zrobiło…

    To dość prosta recepta na sukces finansowy. Przyszedł jakby od niechcenia… Zapytany, czym poza polityką zajmował się w życiu, odpowiada, że „różnymi rzeczami”:

    Kiedyś nawet prowadziłem firmę budowlaną (kilka miesięcy, jak dodaje – przyp. red.). Głównie zajmuję się pisaniem i biorę za to dobre pieniądze. Wydawałem książki, pismo „Najwyższy Czas”.
    0
    zgłoś
  • kras
    2014-07-16 08:32
    Tak-wy głupki się opluwajcie a POlitycy robią kasę.Gdyby tak prześwietlić wszystkich(jak chcieli Kaczyńscy)od prawa do lewa Polska wyszłaby na prostą. Mam nadzieję że się tak stanie, sprawdzimy majątki naszych ,,ciułaczy"w Polsce i rajach podatkowych. Odwdzięczymy się naszemu ,,wybawcy'Bolkowi i puścimy go w skarpetkach a za nim POdrepcze reszta ze swoimi POłowicami i POtomkami.Niech żyje wolność, niech żyje Polska!!!
    0
    zgłoś
  • libe
    2014-07-16 05:37
    biala koszula 25 zl
    jedwabna muszka 69 zl
    sandaly z otwartymi paluchami - bezcenne.
    0
    zgłoś
  • Robnad
    2014-07-16 00:43
    Pozdrawiam gejow z PIS
    Cicho szaaaa
    Prezes ZBAW nie
    lubi ochraniarza B , bo krotko przed ekstaza ugryzl go bardzo bolesnie w penisa !
    0
    zgłoś
Reklama

Zobacz więcej

Reklama