Dziennik Gazeta Prawana logo

Putin: Narkotyki to gówno!

15 listopada 2009, 18:42
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Półnagi z karabinem biwakował w tajdze, pływał też łodzią podwodną, a teraz do swojego CV Władimir Putin może dopisać występ w telewizji z hip-hopowcami. Premier jak dobry ojciec przyniósł prezenty, pouczał młodzież, nawet nazwał narkotyki "gównem". "Respekt i szacun!" - usłyszał od raperów.

Władimir Putin występił w najnowszej edycji show "Bitwa o respekt", nadawanego przez popularną rosyjską telewizję muzyczną Muz-TV. Autorzy tego programu starają się przekonać, że hip-hop i zdrowy styl życia, bez narkotyków i alkoholu, wzajemnie się nie wykluczają.

"Nawet miejski, brutalny rap porusza problemy społeczne. Graffiti staje się prawdziwą sztuką - delikatną i pełną wdzięku. A breakdance w ogóle jest czymś niepowtarzalnym" - komplementował szef rosyjskiego rządu młodych raperów, grafficiarzy i wykonawców breakdance.

Putin podkreślił, że za granicą, mówiąc o Rosji, najczęściej wymienia się wódkę, kawior i matrioszki. - powiedział . "Żyjemy w ciekawych czasach wzajemnego przenikania się kultur. W polityce, a precyzyjniej mówiąc - w gospodarce, nazywamy to czasami globalizacji" - wskazał.

Zwycięzcom "Bitwy o respekt" premier wręczył nagrody: najlepszemu raperowi - , grafficiarzowi - , a wykonawcom breakdance - . Zaprosił ich też na Zimowe Igrzyska Olimpijskie do Vancouver, gdzie sztafetę olimpijską z rąk tego kanadyjskiego miasta przejmie Soczi, rosyjski kurort nad Morzem Czarnym, który będzie gospodarzem zimowej Olimpiady w 2014 roku.

Putinowi podziękował raper Roma Żygan. - zawołał. - dodał. Raper wyznał, że marzy o nagraniu wspólnego utworu z premierem.

Żegnając Putina, Żygan wspomniał wszystkich kolegów, którzy - jak to ujął - "odeszli przez to gówno". "Dziękuję za takie przyjęcie. Jak zauważył mój współwykonawca, . Wielu znanych twórców odeszło przedwcześnie z powodu narkotyków" - powiedział rosyjski premier.

Studio stacji telewizyjnej Muz-TV, gdzie nagrywa się "Bitwę o respekt", mieści się w starej fabryce, w północno-wschodniej części Moskwy. Dziennikarze nadający relacje z moskiewskiego Białego Domu (siedziby rządu) przyznają, że udział Putina w programie był do ostatniej chwili utrzymywany w ścisłej tajemnicy. Reporterzy do końca nie wiedzieli, dokąd i w jakim celu są przewożeni.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj