Dziennik Gazeta Prawana logo

Złamał premierowi nos. Teraz przeprasza

15 grudnia 2009, 09:06
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
W niedzielę złamał włoskiemu premierowi Silvio Berlusconiemu nos i dwa zęby, dziś wysłał do niego list z przeprosinami. 42-letni Massimo Tartaglia, leczący się od 10 lat psychiatrycznie, wyraził żal z powodu aktu, który nazwał "nikczemnym" i "nierozważnym".

Tartaglia, który przebywa obecnie w areszcie, przekazał list za pośrednictwem swoich obrońców. Napastnik oświadczył ponadto, że "nie utożsamia się" z tym, co zrobił - podała włoska agencja Ansa. Zapewnił także, że działał sam i nie należy do żadnej partii politycznej ani ruchu.

Nieznana jest jeszcze reakcja szefa rządu na list z przeprosinami. Od niedzielnego wieczoru przebywa on w szpitalu, gdzie dochodzi do siebie po ciosie zadanym w twarz ciężką miniaturką katedry mediolańskiej. Ma pękniętą kość nosową, dwa złamane zęby, zranioną wargę.

Berlusconi przyjmuje środki przeciwbólowe i antybiotyki. Powinien wyjść ze szpitala w środę z zaleceniem, aby na co najmniej dwa tygodnie zrezygnował z "wymagającej wysiłku działalności publicznej" - ogłosił osobisty lekarz szefa rządu Alberto Zangrillo.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj