Dziennik Gazeta Prawana logo

Putin nie chce pokoju. Były szef MI6 ujawnia, co naprawdę planuje Kreml

14 listopada 2025, 18:32
[aktualizacja 15 listopada 2025, 08:29]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kazakh President Kassym-Jomart Tokayev visits Moscow
Putin nie chce pokoju. Były szef MI6 ujawnia, co naprawdę planuje Kreml/PAP/EPA
Były szef brytyjskiego wywiadu Richard Moore powiedział w rozmowie z agencją Bloomberg, że najnowsze analizy jasno pokazują, iż Władimir Putin nie ma zamiaru kończyć wojny z Ukrainą.

Moore, który odszedł ze stanowiska szefa MI6 we wrześniu br., wyraził przekonanie, że osiągnięcie porozumienia, na jakim zależy prezydentowi USA Donaldowi Trumpowi, będzie wymagać dalszej perswazji względem Putina.

W obecnych warunkach – a opieram się na danych wywiadowczych, do których miałem dostęp kilka tygodni temu – on nie jest gotów do porozumienia. Moim zdaniem trzeba na niego wywrzeć większą presję, aby był – powiedział Moore.

Jak zaznaczył, dane wywiadowcze wskazują, że dla Putina "nie jest to kwestia czysto terytorialna”, tylko chodzi mu o „dominację i przeobrażenie Ukrainy w coś przypominającego jej sąsiada, Białoruś".

Putin nie chce pokoju. Były szef MI6 ujawnia, co naprawdę planuje Kreml

Moore powiedział, że zauważył w administracji prezydenta Trumpa "ewolucję myślenia" o Putinie. Ewidentnie Putin próbuje nas ograć. Jest oficerem wywiadu. Znam ten typ. Usiłuje nas wmanewrować w miejsce, które jest wygodne dla niego, a my musimy go przyszpilić i nie dopuścić do tych manewrów – zaznaczył.

W jego opinii jeśli Zachód nie pomoże Ukrainie wygrać, może to mieć konsekwencje w sferze polityki Chin, których przywódca Xi Jinping "bardzo uważnie" śledzi reakcje sojuszników Kijowa.

Istnieje rzeczywiste niebezpieczeństwo, że jeśli (Xi) dostrzeże naszą słabość w kwestii Ukrainy, to wyciągnie wnioski dotyczące własnego postępowania wokół Morza Południowochińskiego i potencjalnie Tajwanu – ocenił Moore.

Według niego Zachód mógłby zapewnić Ukrainie większe wsparcie, by zmusić Putina do negocjacji.

(Jest potrzebna) większa presja na polu walki. Ukraińcy mają niedokapitalizowany przemysł obronny. Mają potencjał, który uwolniłyby pieniądze – zaznaczył.

Wyraził też pogląd, że sojusznicy mogliby również posunąć się dalej, np. w zezwalaniu Ukrainie na wykorzystywanie broni dalekiego zasięgu. I można wywrzeć dużo większą presję na Putina w jego kraju – dodał.

Nie twierdzę, że to da natychmiastowe rezultaty. Musimy być cierpliwi – zastrzegł.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj