Do zdarzenia doszło podczas zmasowanego ostrzału miasta. Choć budynek konsulatu został naruszony, wszyscy pracownicy są bezpieczni i nie odnotowano żadnych obrażeń. Służby dyplomatyczne pozostają w kontakcie z lokalnymi władzami, a sytuacja jest na bieżąco monitorowana.

Rzecznik MSZ odniósł się do ataku w mediach społecznościowych, zwracając uwagę na skalę zagrożenia i trudne warunki pracy polskich dyplomatów na terenie Ukrainy.

Polski konsulat uszkodzony po rosyjskim ataku. MSZ reaguje

"Kolejna noc rosyjskiego terroru. W wyniku nocnego bombardowania uszkodzony został polski konsulat w Odessie. Nikt z naszych pracowników nie odniósł obrażeń. Wielki szacunek dla całego zespołu MSZ, który pracuje w Ukrainie" - napisała na X Maciej Wewiór.

Reklama

Jednocześnie, prezydent Wołodymyr Zełenski poinformował, że Rosja w nocy z poniedziałku na wtorek wystrzeliła w kierunku Ukrainy niemal 300 dronów uderzeniowych, a także 18 rakiet balistycznych i siedem pocisków manewrujących; głównym celem ataku były obiekty energetyczne.

Źródło: X, ONET, MEDIA