Dziennik Gazeta Prawana logo

Zobacz 23-letniego zamachowca z Nigerii

26 grudnia 2009, 18:04
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Zobacz 23-letniego zamachowca z Nigerii
Inne
Nigeryjczyk, który próbował odpalić bombę na pokładzie samolotu w USA, studiował w Londynie. Choć jest ciężko poparzony, FBI zdecydowało się go przesłuchać. Mężczyzna, który jest synem poważnego nigeryjskiego bankiera, bardzo chętnie opowiadał o swych zamiarach i kontaktach.

Nigeryjczyk "mówi dużo" - powiedział CNN wysoki amerykański urzędnik. 23-letni Umar Farouk Abdulmutallab wyznał, że jest związany z jemeńskim oddziałem Al-kaidy, od której miał dostać bombę i instrukcję jej użycia.

Stacja publikuje pierwsze zdjęcie zamachowca. Widać na nim czarnoskórego szczupłego mężczyznę obezwładnionego przez załogę. Nie da się jednak dostrzec rysów jego twarzy.

p

Zamachowiec próbował odpalić ładunek w piątek na pokładzie samolotu lecącego z Amsterdamu do Detroit, tuż przed lądowaniem. Jednak mimo uruchomienia zapalnika, bomba nie wybuchła. Nigeryjczyk został jednak ranny, ma oparzenia drugiego i trzeciego stopnia. Mężczyzna jeszcze na pokładzie samolotu został obezwładniony przez załogę i część pasażerów.

Abdulmutallab miał przylecieć do Amsterdamu z nigeryjskiego Lagos. Nikt go po drodze nie zatrzymał, choć według Stanów Zjednoczonych jego nazwisko figuruje na liście ludzi związanych z terrorystami lub organizacjami terrorystycznymi albo o takie powiązania podejrzewanych.

23-latek jest synem znanego bankiera, który niedawno odszedł ze stanowiska szefa First Bank PLC w Nigerii. Jego ojciec, w związku z zatrzymaniem syna, sam skontaktował się z władzami - podaje CNN. Ostatnią informację od Umara jego rodzina dostała dwa miesiące temu. Był to SMS. 23-latek mówił wcześniej bliskim, że był w Jemenie.

Mimo wyznania samego zamachowca, policja i FBI będą sprawdzać, czy mężczyzna rzeczywiście ma związki z Al-Kaidą. Na pierwszy rzut oka bowiem, próba odpalenia bomby wyglądała na samodzielną akcję szaleńca.

Tymczasem brytyjska policja weszła do budynku, w którym Nigeryjczyk miał mieszkać. Okazuje się, że student inżynierii mechanicznej żył w drogim apartamencie. Zamachowiec uczył się na London Universtity College (UCL) od września 2005 do czerwca 2008 roku.

W brytyjskie dochodzenie zaangażowane są także służby specjalne, badające m.in. kontakty Nigeryjczyka w Wielkiej Brytanii. Jednym z priorytetów dochodzenia jest ustalenie, czy mężczyzna był znany brytyjskiej policji i czy działał w porozumieniu z kimś innym, czy w pojedynkę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj