Dziennik Gazeta Prawana logo

Sikorski odpowiada na groźby Miedwiediewa: Pozytywna zmiana

dzisiaj, 13:05
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Wicepremier, szef polskiego MSZ Radosław Sikorski (L) oraz wicepremier, minister spraw zagranicznych i współpracy międzynarodowej Republiki Włoskiej Antonio Tajani
Wicepremier, szef polskiego MSZ Radosław Sikorski (L) oraz wicepremier, minister spraw zagranicznych i współpracy międzynarodowej Republiki Włoskiej Antonio Tajani/PAP
Radosław Sikorski ocenia kondycję psychiczną i polityczną Władimira Putina. Szef polskiej dyplomacji w rozmowie z włoską prasą twierdzi, że rosyjski dyktator żyje w bańce kłamstw, a jego imperialne plany nie mają szans na realizację.

Szef polskiego MSZ, Radosław Sikorski, postawił twardą diagnozę obecnej władzy na Kremlu. Według niego Władimir Putin stracił kontakt z rzeczywistością. Choć kiedyś był sprawnym taktykiem, dziś stał się więźniem własnej ideologii przywrócenia rosyjskiego imperium.

Sikorski podkreśla, że autokratyczna władza sprawowana przez ponad 20 lat odcina przywódcę od rzetelnych informacji. Rosyjscy generałowie zwyczajnie boją się mówić Putinowi prawdę o fatalnej sytuacji na froncie. Dyktatorzy orientują się, że są w ślepym zaułku, zawsze o krok za późno.

Miedwiediew znów straszy Zachód

Minister skomentował również ostatnie groźby Dmitrija Miedwiediewa. Rosyjski polityk wskazał europejskie firmy zbrojeniowe (w tym dwie z Polski i cztery z Włoch) jako cele ataków. Sikorski podchodzi do tych słów z chłodnym dystansem. Miedwiediew regularnie grozi nam atakami nuklearnymi, więc groźba ataku na firmy to wręcz pozytywna zmiana – ironizował szef polskiej dyplomacji.

Zaznaczył jednak, że choć Zachód przywykł do rosyjskiego zastraszania, każdą groźbę należy traktować poważnie. Eksperci uznają wypowiedzi Miedwiediewa za narzędzie strategicznej dezinformacji, która ma badać granice wytrzymałości państw NATO.

Rosja traci impet?

Radosław Sikorski zauważa, że rosyjska machina wojenna wyhamowała. Ukraińskie ataki skutecznie niszczą rosyjską gospodarkę i osłabiają jej zdolność do finansowania dalszych walk. Minister obawia się jednak, że dla Putina kontynuowanie "nieszczęśliwej wojny" jest bezpieczniejsze niż zawarcie pokoju, który mógłby zagrozić jego pozycji w kraju. Ukraińcy natomiast nie szukają tymczasowego rozejmu, lecz trwałego pokoju na własnych warunkach.

Polska pamięta o naruszeniach granic

Minister przypomniał o incydencie z września ubiegłego roku. Wtedy to 21 rosyjskich dronów naruszyło polską przestrzeń powietrzną. To wydarzenie pokazuje, że wojna bezpośrednio dotyka wschodniej flanki NATO i wymaga ciągłej czujności.

Sikorski krytykuje Trumpa

Sikorski odniósł się także do polityki Stanów Zjednoczonych. Wskazał na alarmujący fakt: od ubiegłego roku wkład finansowy USA w pomoc wojskową dla Ukrainy wynosi zero. Skrytykował również Donalda Trumpa za jego pretensje wobec sojuszników dotyczące braku wsparcia w konflikcie z Iranem. Zdaniem Sikorskiego oczekiwania Trumpa nie mają żadnych podstaw w traktatach NATO ani innych zobowiązaniach międzynarodowych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj