Dziennik Gazeta Prawana logo

Maradonę dokleili w Photoshopie

29 kwietnia 2010, 06:33
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Maradonę dokleili w Photoshopie
Inne
Słynna fotograf Annie Leibovitz, która robiła już sesje m.in. Johna Lennona czy królowej Elżbiety II, musiała posłużyć się Photoshopem. Na dużą skalę. Wszystko przez piłkarza równie znakomitego niegdyś, co kontrowersyjnego. Wszystko przez Diego Maradonę. Zobacz też film.

Słynny były piłkarz, dziś trener reprezentacji Argentyny, spóźnił się na sesję reklamową dla Louisa Vuittona. A właśnie do tej kampanii Vuitton zaangażował piłkarskie gwiazdy trzech generacji: Pelego, Maradonę i Zidane’a. Negocjacje, aby ściągnąć ich w tym samym czasie w jedno miejsce, trwały niemal rok.

Francuz i Brazylijczyk przybyli na czas. Leibovitz zrobiła znakomite zdjęcia, jak w jednej z hiszpańskich restauracji grają w piłkarzyki – z torebkami LV w tle.

p

Maradona przyjechał spóźniony. I był w formie wakacyjnej. Trzeba go było doklejać już komputerowo. Mimo to zdjęcia trzech legend w jednym miejscu wyglądają naturalnie. – Pele i Zidane są wzorem profesjonalizmu – powiedział dyrektor marketingu firmy Antoine Arbault. O Maradonie nic nie mówił.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj