Chciał się szybko dorobić kradnąc ściśle tajne informacje znane zaledwie kilkunastu osobom w USA. 21-letni marynarz Ariel Wienmann ukradł z okrętu "Albuquerque" laptopa z danymi kodów łączności pomiędzy okrętami podwodnymi USA i Pentagonem. W komputerze były też zaszyfrowane informacje na temat tras statków na wypadek wojny. Sprzedał je za ciężkie pieniądze szpiegom w Wiedniu i Meksyku.
Wienmann zajmował stanowisko technika odpowiedzialnego za walkę z pożarami na pokładzie okrętu podwodnego "Albuquerque". Zdezerterował w lipcu ubiegłego roku, gdy jego jednostka stała w porcie w New London w stanie Connecticut. Dwa dni po tym, jak padło na niego podejrzenie o kradzież wojskowego laptopa. Wcześniej okręt zawijał do różnych portów w Europie i tam właśnie marynarz sprzedawał szpiegom informacje z komputera.
Okręt, na którym służył, to jedna z najbardziej śmiertelnych broni na świecie. Rakiety z głowicami atomowymi, które przenosi, mają większą siłę niż wszystkie pociski wystrzelone podczas II wojny światowej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl