Aljona Gabitowa pozwała do sądu stację meteorologiczną za wprowadzenie jej w błąd i zniszczenie wakacyjnego wypadu za miasto. Mieszkanka Uljanowska twierdzi, że obiecywano jej temperatury powyżej 28 stopni Celsjusza. Zamiast tego była ulewa i pani Gabitowa nabawiła się przeziębienia.
Choroba, zmęczenie i zmarnowany weekend to dla niej powód, by lokalna stacja meteo zwróciła koszty podróży. Sąd zastanawia się
jeszcze, co zrobić z niezadowoloną turystką.
Pomyśleć, jak często sami wołaliśmy o pomstę do nieba, bo płynęły z niego strugi deszczu, a "chmurka" w wiadomościach ostrzegała przecież przed ukropem nie z tej ziemi...
Pomyśleć, jak często sami wołaliśmy o pomstę do nieba, bo płynęły z niego strugi deszczu, a "chmurka" w wiadomościach ostrzegała przecież przed ukropem nie z tej ziemi...
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl