Amerykańska telewizja ABC dotarła do przecieków z Departamentu Stanu USA. Anonimowi urzędnicy twierdzą, że podziemna próba nuklearna to tylko kwestia czasu. Na poligonie, gdzie Korea Północna zawsze przeprowadzała swoje próby, trwa niespotykany ruch. Żołnierze układają setki kabli i podłączają do prądu detonator. Wkrótce w olbrzymiej jamie znajdzie się bomba atomowa.
Kim Dzong Il jasno pokazuje, że ma bombę i nie zawaha się jej użyć. Ta próba zaostrzy i tak już napiętą sytuację na Półwyspie Koreańskim. Cały cywilizowany świat próbuje zmusić szalonego dyktatora, by ten zrezygnował ze swych atomowych ambicji i zabrał się za bardziej przyziemne rzeczy, jak zapewnienie swym zubożałym obywatelom przynajmniej kilku miseczek ryżu dziennie.