Dziennik Gazeta Prawana logo

Ledwo uszedł z życiem z gorącej czekolady

12 października 2007, 11:28
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Kto by nie chciał wpaść do kadzi pełnej mlecznej czekolady. Jednak gdy Donovan Garcia, pracownik jednej czekoladowych fabryk w Wisconsin (USA), spędził dwie godziny uwięziony w płynnej masie, przyrzekł, że w życiu czekolady do ust nie weźmie.

"To były najdłuższe dwie godziny w moim życiu" - opowiada robotnik. A wystarczyła chwila nieuwagi, by pośliznął się i wpadł do kadzi. W jednej sekundzie oblepiła go gorąca maź. Ledwo pozwalała mu oddychać. Strażacy nie wiedzieli jak go wyciągnąć. Myśleli nawet, by po prostu zjeść całą zawartość kadzi. Na szczęście nie trzeba było sięgać po tak drastyczne środki.

Strażacy dolali do kadzi masło kakaowe. Czekolada stała się rzadka i Donovana można było wyciągnąć.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj