Dziennik Gazeta Prawana logo

Coraz więcej wątpliwości w sprawie morderstwa małej miss Kolorado

12 października 2007, 11:28
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wydawało sie, że zagadka morderstwa malutkiej miss Kolorado, JonBenet wreszcie zostanie wyjaśniona. Okazuje się jednak, że John Karr, który się do tej zbrodni przyznał plącze się w zeznaniach i miesza fakty. Może się okazać, że to zwykły mitoman.

"To pierwszy morderca, który nie potrafi podać szczegółów zbrodni. Ba, miesza detale" - dziwi się Mark Fuhrman, były detektyw z wydziału zabójstw w Los Angeles, który pomagał tropić zabójcę dziewczynki. Okazuje się, że alibi Karrowi wystawiła jego była żona. "On nie mógł tego zrobić, bo gdy JonBenet zginęła był ze mną w Alabamie" - mówi Lara Knutson. Ba, same zeznania mordercy to stek zaprzeczających sobie nieścisłości. Opisuje jak porwał małą miss ze szkoły, tyle, że dziewczynkę porwano w Boże Narodzenia, a wtedy szkoła była zamknięta.

Opisuje też, że odurzył swą ofiarę narkotykami i zgwałcił, a zabił przez przypadek. Jednak jego zeznania obala raport z sekcji zwłok. Lekarze jasno powiedzieli, że JonBenet nie była zgwałcona, w jej krwi nie znaleziono narkotyków, a zginęła przez kilka brutalnych ciosów, które na pewno nie były przypadkowe.

Amerykańscy policjanci i prokuratorzy nie chcą na razie oficjalnie oceniać zeznań Karra, które trafiły do nich z Tajlandii. Boją się, że tajscy policjanci mogli mu podać narkotyki, by wymusić zeznania. Dlatego czekają, aż samolot z przestępcą wyląduje w USA by mogli go przesłuchać i dojść prawdy. Część z nich mówi jednak nieoficjalnie, że być może Karr chciał przypisać sobie tę zbrodnię, bo to zwykły mitoman.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj