Z jednego frontu na drugi. Po Libanie Izrael wrócił do rozwiązania problemu Strefy Gazy, Palestyny i rzadzącego nią Hamasu. Izraelscy komandosi zakuli w kajdanki Nassera Szaera, wicepremiera Palestyny.
"Należy do Hamasu, więc jest terrorystą" - mówi spokojnie rzecznik armii izraelskiej. "To czeka wszystkich bandytów z Hamasu" - dodaje. Bo Żydzi robią wszystko, by wreszcie Hamas uwolnił przetrzymywanego żołnierza, kaprala Gilada Szalida, od którego porwania zaczęła się cała wojna w Autonomii Palestyńskiej.
Szaer nie jest pierwszym członkiem rządu z Hamasu, który znalazł się za izraelskimi kratkami. W celi siedzi z nim czterech ministrów. Izrael zapowiada, że wypuści ich, tylko jeśli Szalid wróci do domu cały i zdrowy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|