Alarm antyterrorystyczny w Niemczech. Na dworcu kolejowym w Kilonii policja znalazła dziś bombę. Natychmiast ewakuowano podróżnych i zamknięto dworzec. Policjanci aresztowali Libańczyka, który trzy tygodnie temu chciał wysadzić w powietrze dwa pociągi.
Zatrzymali go i skuli kajdankami właśnie na kilońskim dworcu. To on kilka tygodni temu wraz z innym terrorystą przygotował zamach bombowy na dwa pociągi w Dortmundzie i Koblencji. Zamach był planowany na 31 lipca. Terroryści mieli równocześnie odpalić dwa ładunki o godzinie 14.30. Zrobili to, ale, na szczęście, jakaś usterka spowodowała, że nie doszło do wybuchu.
Policjanci znaleźli wtedy w pociągach bomby zapakowane do walizek i zaczęli szukać zamachowców. W jednej z walizek tkwiła kartka w języku arabskim z numerem telefonu z Libanu.
Dziś udało się dopaść jednego z zamachowców. Terrorysta wpadł, bo nagrały go kamery na dworcu w Kilonii.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|