Dziennik Gazeta Prawana logo

Polacy pracujący w Wielkiej Brytanii nie będą mieli konkurencji

12 października 2007, 11:28
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Konserwatyści z Wielkiej Brytanii wycinają konkurencję dla Polaków pracujących w Anglii, Szkocji i Irlandii Północnej. Torysi chcą ograniczenia prawa zatrudniania pracowników z nowych państw Unii Europejskiej, czyli z Rumunii i Bułgarii.

Około pół miliona Polaków, którzy oficjalnie pracują w Wielkiej Brytanii, już bało się o swoje miejsca pracy. W przyszłym roku na Wyspy miała ruszyć fala imigrantów z Rumunii i Bułgarii, którzy mogliby pozbawić zarobków naszych rodaków. Mogliby, ale pewnie tego nie zrobią, bo angielscy konserwatyści chcą ograniczyć im prawo do pracy.

Damian Green, rzecznik Partii Konserwatywnej, stwierdził, że trzeba uczyć się na błędach obecnego rządu. Jego zdaniem taką pomyłką było niekontrolowane otwarcie granic dla Polaków i obywateli innych krajów przyjętych do Unii w 2004 r.

Torysi przemilczają, że ta "pomyłka" przyniosła Wielkiej Brytanii przyspieszenie wzrostu gospodarczego, bo Polacy pracują sumiennie i zajmują posady, na które Anglicy nawet nie chcieli patrzeć. Dodatkowo szefowie brytyjskich firm zachwycają się pracowitością i kwalifikacjami naszych rodaków.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj