Dziennik Gazeta Prawana logo

Maorysi w barwnym orszaku pożegnali królową

12 października 2007, 11:28
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Grą na ogromnych muszlach nieutuleni w żalu poddani pożegnali swoją królową. Groźni wojownicy z wymalowanymi twarzami przez całą ceremonię strzegli ciała monarchini. Na koniec złożyli skromną trumnę do łodzi i królowa Te Ata ruszyła w swoją ostatnią podróż.

Z całego świata napłynęły depesze kondolencyjne. Swój smutek wyrazili m.in. królowa brytyjska i papież Benedykt XVI. Królowa była niezwykle popularna, również za granicą. Na tronie zasiadała przez 40 lat. Teraz rządy obejmie najstarszy syn.

Nowego władcę zatwierdziło zgromadzenie plemiennej starszyzny. Stał się królem, gdy przedstawiciel rady dotknął jego głowy zabytkowym egzemplarzem Biblii. Tym samym, który należał do pierwszego króla Maorysów w XIX wieku.

Dziś ciało królowej spocznie na świętej górze Maorysów, Taupiri.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj