To były mafijne porachunki! Rośnie liczba ofiar wybuchu na bazarze we wschodniej części Moskwy. Według ostatnich informacji eksplozja mogła zabić 10 osób, w tym dwoje dzieci i ranić kolejnych 41. Milicja zatrzymała dwóch podejrzanych.
Na bazarze Czerkizowskim w stolicy Rosji wybuchła bomba. Spowodowała ona następnie eksplozje butli z gazem. Zamachowcy podłożyli ładunek w kawiarni znajdującej się w dwupiętrowej hali. Po eksplozji zawaliło się około 200 metrów dachu hali.
Przesłuchiwani na miejscu tragedii świadkowie kilka minut przed wybuchem widzieli w kawiarni dwóch mężczyzn, którzy pod jednym ze stolików zostawili torbę i uciekli. Milicjanci już ich zatrzymali.
Bazar Czerkizowski jest podzielony na kilka części. Bomba eksplodowała w części, gdzie handlują mieszkańcy Północnego Kaukazu i Zakaukazia. Większość ofiar to właśnie obywatele tych krajów. Liczba zabitych może wzrosnąć, bo na miejscu ciągle trwa akcja ratownicza.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|