Pedofilia, która rozpanoszyła się wśród użytkowników MSN Messengera (komunikatora internetowego Microsoftu), przybrała już postać plagi. Ten największy na świecie komunikator tekstowy był idealnym "terenem łowieckim" dla zboczeńców. Ale Microsoft znalazł na nich sposób. Dzieci, które nie ufają swoim internetowym rozmówcom, będą mogły, za pomocą jednego kliknięcia, przesłać całą treść rozmowy na policję.
Microsoft dołączy do MSN Messengera wirtualny guzik, który ma być postrachem dla "łowców" naiwnych dzieci. Jeśli dziecko
będzie proszone o przesłanie swojego zdjęcia w kąpieli albo będzie namawiane do sprośnych zwierzeń, wystarczy, że naciśnie specjalny guzik i cała rozmowa trafi na policję.
Początkowo do programu będzie "podpięta" tylko policja w Wielkiej Brytanii. Ale z czasem donosy będą trafiały też do służb w innych krajach.
Akcja Microsoftu prowadzona jest w kooperacji z międzynarodową organizacją zajmującą się przestępstwami internetowymi - Virtual Global Taskforce (VGT). Naciśnięcie specjalnego guzika będzie powodowało, że informacja o podejrzanej rozmowie trafi także do VGT. Ta, co tydzień, na swojej stronie będzie publikowała raporty o nowych zagrożeniach przestępstwami, w których ofiarami są dzieci.
Początkowo do programu będzie "podpięta" tylko policja w Wielkiej Brytanii. Ale z czasem donosy będą trafiały też do służb w innych krajach.
Akcja Microsoftu prowadzona jest w kooperacji z międzynarodową organizacją zajmującą się przestępstwami internetowymi - Virtual Global Taskforce (VGT). Naciśnięcie specjalnego guzika będzie powodowało, że informacja o podejrzanej rozmowie trafi także do VGT. Ta, co tydzień, na swojej stronie będzie publikowała raporty o nowych zagrożeniach przestępstwami, w których ofiarami są dzieci.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl