Zbrodnicza przeszłość mężczyzny wyszła na jaw po 30 latach. Wszyscy myśleli, że Thomas Atkinson z Bronxu to ciężko pracujący ojciec, który organizował przyjęcia dla okolicznych mieszkańców i grał w kosza z ich dzieciakami. Teraz nowojorska policja zdobyła dowody na to, że jako 13-latek zabił młodą kobietę.
Joyce Paneck-Saglimbene, 27-letnia sekretarka, 14 maja 1976 wyszła na chwilę z pracy, żeby odnieść do samochodu kupione wcześniej kwiaty. Nigdy nie dotarła do auta, bo na jej drodze
stanął chłopak z nożem w ręku. Zażądał pieniędzy i nie czekając na reakcję dziewczyny, 19 razy dźgnął ją nożem. W śledztwie był nawet podejrzanym, składał zeznania, ale nie
postawiono mu zarzutów.
Dzięki mozolnej pracy śledczych i zabezpieczeniu śladów DNA odkryto, że to Atkinson jest poszukiwanym mordercą sekretarki. Teraz prokurator chce sądzić go jak dorosłego. Jednak w
świetle prawa morderstwo popełnił jako nieletni. Jeżeli sąd uzna go winnym, za brutalny mord posiedzi w więzieniu najwyżej trzy lata.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl