Pewna firma produkująca sprzęt golfowy zafundowała sobie nie lada reklamę. Już 23 listopada, w amerykański Dzień Dziękczynienia, świat zobaczy, jak rosyjski kosmonauta Michaił Tiurin gra jej kijami w golfa na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS). Piłki z logo firmy polecą jednak nie do dołków, a... w kierunku Ziemi.
Zapowiedź popisów od razu wywołała fale protestów. Sceptycy boją się, że piłeczka golfowa może uszkodzić Stację. Eksperci jednak zapewniają, że nic się nie stanie. Piłka będzie przecież wystrzelona w stronę Ziemi, lecz nawet i tam nie doleci. Po trzech dniach lotu spłonie w ziemskiej atmosferze.
Szefowie kanadyjskiej firmy Element 21 Golf Co. mówią, że chcą w ten sposób uczcić 35. rocznicę lotu na księżyc sondy Apollo 14. Wtedy to na księżycu w golfa grał amerykański kosmonauta Alan Shepard. Wiadomo jednak, że nie chodzi tylko o sentymenty. Firma chce po prostu zareklamować najnowszą linię kijów golfowych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane