Myślał, że wysyłanie spamów to dobry sposób na zemstę. Jednak innego zdania był brytyjski sąd, który skazał 19-letniego Davida Lennona za wysłanie pięciu milionów e-maili. Trzy lata temu David był tymczasowym pracownikiem firmy ubezpieczeniowej. Wyrzucony, zemścił się atakiem na serwer pocztowy.
Młody mściciel był dość sprytny. Umiejętnie ukrył swoje dane tak, by zamiast jego nazwiska, w polu autora pojawiały się nazwiska pracowników firmy albo szefa Microsoft, Billa
Gates'a.
Powódź e-maili zatkała serwer, przez co firmowa korespondencja utknęła na złączach między Wielką Brytanią, Niemcami, Francją i Hiszpanią. Kosztowało to firmę 30 tys.
funtów.
Po trzech latach wyśledzono, kim jest i co zrobił młody człowiek. Jest to pierwszy w Wielkiej Brytanii przypadek skazania kogoś za wysyłanie e-maili. Wyrok nie jest jednak zbyt surowy - spamer
dostał dwumiesięczny areszt domowy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl